Juniorzy Jagiellonii i Pogoni mogą szykować się do meczów o turniej finałowy mistrzostw Polski

Młodzi - 18- i 19-letni - piłkarze Jagiellonii Białystok wygrali pierwsze spotkanie na szczeblu centralnym o mistrzostwo Polski juniorów. W Kluczborku pokonali najlepszą drużynę w tej kategorii wiekowej z województwa opolskiego.
- Powiem szczerze, że jestem wkurzony. Mieliśmy jeszcze dwie-trzy takie setki, których nie wypadało nie wykorzystać. Dobrze, że wygraliśmy, ale powinniśmy wyżej - podsumował trener Ryszard Karalus, który opiekuje się w Jagiellonii rocznikiem 1993. Ale białostocki zespół juniorów to teraz mieszanka drużyny Karalusa i ekipy Dariusza Bayera, czyli rocznika 1994.

- Nie było łatwo, bo była strasznie gorąco, jak dla nas, przecież ostatnio na Podlasiu nie mieliśmy do czynienia z upałami - dodawał trener Bayer. - Dramat po prostu. Mimo wszystko byliśmy lepszym zespołem i powinniśmy wygrać wyżej. Gospodarze mieli tylko jeden groźny rzut wolny w całym meczu, a my kilka wyśmienitych okazji.

Skromne zwycięstwo zapewnił Jagiellonii strzał Przemysława Jastrzębskiego do pustej bramki. Gola wypracował Amadeusz Milewski. Rewanżowe spotkanie białostoczan z MKS-em Kluczbork odbędzie się w środę w Juchnowcu.

Zwycięzca z tej pary w rywalizacji o awans do turnieju finałowego z udziałem czterech najlepszych ekip w kraju powinien zmierzyć się z Pogonią Szczecin. Juniorzy z Pomorza w pierwszym meczu na tym szczeblu rozgrywek na wyjeździe pokonali Juniora Ursynów aż 5:2.



MKS Kluczbork - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:1)

Strzelec bramki: Przemysław Jastrzębski (34.)

Jagiellonia: Lipka - Laskowski (46. Zmierczak), Waszkiewicz, Malinowski, Straus - Kowalewski (70. Hajto), Kosiński, Szymaniuk (63. Krupiński), A. Milewski - Jastrzębski (75. P. Milewski), Drażba.