Tomasz Hajto: Będziemy mieli dwójkę najlepszych stoperów w lidze

To, co pokazaliśmy w pierwszej połowie meczu z Besiktasem, to jest nasz kierunek, w którym zamierzamy iść - mówi Tomasz Hajto, trener Jagiellonii
Białostoczanie we wtorkowy wieczór zremisowali 1:1 z Besiktasem Stambuł. W pierwszej połowie konfrontacji z czołową drużyną z Turcji piłkarze Jagiellonii zaprezentowali się bardzo dobrze. Schodząc na przerwę, prowadzili 1:0 po golu Thiago Cionka.

- Do 60. minuty graliśmy dobrze [po godzinie gry białostoczanie stracili gola - red.], a w pierwszej połowie bardzo dobrze - mówi Tomasz Hajto. - Zagraliśmy bardzo dobrze taktycznie, formacje były blisko siebie, było bardzo dobre przesuwanie. To, co pokazaliśmy w pierwszej połowie meczu z Besiktasem, to jest nasz kierunek, w którym zamierzamy iść. A Michał Pazdan z Thiago Cionkiem pokazali, że będziemy mieli jedną z lepszych, jak nie najlepszą, dwójkę stoperów w lidze.

W meczu z trzynastokrotnym mistrzem Turcji białostoczanie zagrali w trochę innym ustawieniu niż w poprzednich sparingach. Szkoleniowcy zrezygnowali z wystawienia ofensywnego pomocnika grającego za napastnikiem, a postawili na trzech defensywnych pomocników w środku pola.

- Można powiedzieć, że to w pewnym sensie była potrzeba chwili. Dawid Plizga nie mógł zagrać, bo jest kontuzjowany, Maciej Gajos jeszcze też nie jest do końca gotowy, Nika Dzalamidze dzień wcześniej grał pełne 90 minut w sparingu - wylicza trener Jagiellonii. - Zdecydowaliśmy się więc na trochę inne ustawienie i wyglądało to dobrze.

Więcej o: