1/16 finału Pucharu Polski. Jagiellonia bez litości dla beniaminka III ligi

Piłkarze Jagiellonii nie mieli problemów w swoim pierwszym w tym sezonie meczu o stawkę. W Ostródzie w ramach Pucharu Polski wysoko pokonali Sokoła, beniaminka w III lidze podlasko-warmińsko-mazurskiej.
Białostoczanie na objęcie prowadzenia potrzebowali znacznie mniej czasu niż trwało usuwanie serpentyn rzuconych na boisko po rozpoczęciu meczu. Piłkarze zagrali tak szybko, że obserwatorzy mieli problem z ustaleniem strzelca bramki. Pewne jest, że piłkę z rzutu wolnego dośrodkowywał w stronę bramki Maciej Gajos. Tam o piłkę powalczył Maciej Makuszewski, ale odbiła się ona chyba od któregoś z gospodarzy i wpadła do siatki. Makuszewski - pytany w przerwie przez Jerzego Kułakowskiego z Radia Białystok - stwierdził, że nie dotknął futbolówki, ale arbiter nie krył, iż bramkę przypisał właśnie skrzydłowemu Jagiellonii. My na razie zaliczamy ją Gajosowi.

Co do strzelców kolejnych bramek nie było już wątpliwości. Drugą i trzecią (po fajnym podaniu Gajosa) strzelił Makuszewski. Zaraz po przerwie z rzutu rożnego piłkę dośrodkował Luka Pejović, fatalny błąd popełnili defensorzy Sokoła, z czego skwapliwie skorzystał Tomasz Frankowski. Jednego z najlepszych strzelców w historii ekstraklasy zastąpił na boisku niespełna 17-letni Adam Dźwigała, do którego należały końcowe fragmenty pojedynku. Chociaż wcześniej piątego gola zdobył Tomasz Kupisz - po akcji Niki Dzalamidze.

W tym momencie trzeba jeszcze zauważyć, że w 67. min Paweł Sędrowski zobaczył drugą żółtą kartkę i gospodarze musieli bronić się w dziesięciu. W 76. min rywalizacji Dźwigała doskonale podał do Dzalamidze, a ten zrehabilitował się za sytuację, w której nie trafił do pustej bramki. Zaraz później syn jednego z trenerów Jagiellonii, Dariusza Dźwigały, sam wpisał się na listę strzelców. A przed końcem meczu był jeszcze faulowany w polu karnym, z czego skorzystał Kupisz.

Kiedy wydawało się, że rywalizacja zakończy się zwycięstwem Jagiellonii 8:0, gospodarze wywalczyli rzut karny, który na honorową bramkę zamienił Marek Śnieżawski.

Mecze 1/8 finału Pucharu Polski zostaną rozegrane 26 września. Z rozgrywek odpadły już (trzy mecze odbędą się jeszcze w niedzielę) m.in. Widzew Łódź (0:1 z Piastem Gliwice), Górnik Zabrze (1:2 z Flotą Świnoujście) i Podbeskidzie Bielsko-Biała (0:1 z Wartą Poznań). Ostatnia z drużyn będzie pierwszym rywalem Jagiellonii w ekstraklasie. Mecz w Białymstoku odbędzie się w sobotę o 13,30. W grudniu Podbeskidzie wygrało tu 2:0.



Sokół Ostróda - Jagiellonia Białystok 1:8 (0:3)

Strzelcy bramek: Marek Śnieżawski (90.+2 - karny) - Maciej Gajos (5.); Maciej Makuszewski (26., 45.+2); Tomasz Frankowski (56.); Tomasz Kupisz (65. i 86.), Nika Dzalamidze (76.), Adam Dźwigała (79.).

Sokół: Sikora - P. Śnieżawski, Sędrowski Ż-CZ, Wojtaszewski, Podhorodecki - Narojczyk (67. Mazik), Biedrzycki (46. Wronka), Szostek, Szymański - Miłkowski (70. Burchart), M. Śnieżawski.

Jagiellonia: Skowron - Modelski, Norambuena, Pazdan, Pejović - Kupisz, Tymiński, Grzyb (68. Bandrowski), Makuszewski - Gajos Ż (58. Dzalamidze) - Frankowski (61. Dźwigała).