Finansowy skok Jagiellonii. Przed klubem z Białegostoku tylko Legia, Lech, Wisła i...

Jagiellonia Białystok zajęła piąte miejsce w raporcie Ekstraklasa piłkarskiego biznesu, przygotowanym już po raz czwarty przez firmę doradczą Ernst & Young, we współpracy z Ekstraklasą SA. Zestawienie obejmuje sezon 2011/2012
Z raportu wynika, że KGHM Zagłębie Lubin jest najstabilniejszym finansowo klubem w Polsce, ale największe przychody generuje Legia Warszawa. Klub ze stolicy jest też najbardziej medialny w kraju i to on wygrał biznesowy ranking polskich klubów opublikowany w raporcie Ekstraklasa piłkarskiego biznesu, przygotowanym już po raz czwarty przez firmę doradczą Ernst & Young, we współpracy z Ekstraklasą SA. Za Legią w tym zestawieniu uplasował się Lech Poznań. Trzecie miejsce zajmuje Wisła Kraków, czwarte mistrz Polski, czyli Śląsk Wrocław, a piąta jest Jagiellonia.

Twórcy rankingu 18 klubów występujących w ekstraklasie w sezonie 2011/2012 oraz 2012/2013 ocenili z trzech perspektyw: sytuacji finansowej, siły medialnej klubu, efektywności działania klubu.

W zestawieniu obejmującym sytuację finansową Jagiellonia została sklasyfikowana na czwartej pozycji. To skok od dziewięć miejsc w porównaniu do poprzedniego zestawienia.

W raporcie we fragmencie dotyczącym klubu z Białegostoku czytamy: "Jagiellonia zajęła szóste miejsce w rankingu pod względem przychodów ze sprzedaży z wynikiem ponad 30,3 mln zł. Jest to spowodowane wzrostem wpływów w stosunku do ubiegłego roku finansowego o ponad 80% (pierwsza piątka w lidze). Trzeba jednak zwrócić uwagę, że duża część przychodów ze sprzedaży wykazanych za 2011 r. pochodziła ze sponsoringu. Oznacza to, że wskaźnik dywersyfikacji przychodów Jagiellonii jest relatywnie słaby i "Żółto-czerwoni" mocno opierają swoją działalność na decyzjach głównego sponsora."

Twórcy raportu dodają też, że Jagiellonia jest jednym z najbardziej rentownych polskich klubów - "ze względu na zaraportowanie zysku netto na koniec 2011 r. na poziomie 3,5 mln zł, Jagiellonia jest jedną z czterech drużyn, które odnotowały dodatni wskaźnik rentowności. (...) W sprawozdaniach finansowych zauważalny jest dość istotny poziom finansowania Jagiellonii długiem (zadłużenie istotnie przekracza wielkość aktywów)."

Jagiellonia w nowym zestawieniu spadła natomiast aż o sześć miejsc, w porównaniu do raportu za sezon 2010/2011, jeżeli chodzi o medialność. Twórcy raportu wyjaśniają, że punkty w tej części zestawienia to głównie zasługa wskaźnika liczby transmisji meczów Jagiellonii w Canal+ jako meczów pierwszego wyboru (10 spotkań i siódmy wynik w lidze). Czytamy " (...) pod względem łącznej liczby widzów, którzy zasiedli przed telewizorami, aby oglądać w Canal+ wszystkie mecze "Jagi", klub ten uplasował się dopiero na dziewiątej pozycji."

W raporcie zwrócona jest również uwaga na fakt, że przebudowywany stadion nie pozwala Jagiellonii "na rozwinięcie skrzydeł w kryteriach dotyczących frekwencji stadionowej." Z drugiej strony twórcy zestawienia mają obawy, czy po powstaniu nowego stadionu nie będzie problemów z jego zapełnieniem. "Pewne obawy (...) może budzić liczba wydanych przez klub kart kibica (niecałe 9 tys. kart i jeden z najgorszych wyników w zestawieniu)."

Natomiast jeśli chodzi o zestawienie z perspektywy efektywności działania klubu to Jagiellonia zajmuje czwarte miejsc i jest to spadek o trzy pozycje.

W części raportu dotyczącej Jagiellonii czytamy: "Jaga wypada najlepiej pod względem frekwencji na stadionie oraz odsetka karnetów do pojemności stadionu - odpowiednio trzecie i drugie miejsce w lidze. Trzeba jednak podkreślić, że pomogła w tym ograniczona pojemność przebudowywanego białostockiego stadionu, który na każdym meczu był zapełniony średnio w 75%, zaś 60% dostępnej liczby miejsc była zajmowana przez posiadaczy karnetów. Jagiellonia nieźle wypada również pod względem nakładów finansowych poniesionych na zdobycie jednego punktu w rozgrywkach piłkarskich w ostatnim roku. Wynik 514 tys. zł na jeden punkt dał jej ósmy wynik w lidze."