Bogusław Kaczmarek, trener Lechii, po meczu z Jagiellonią cieszył się z kilku powodów

Lechia Gdańsk wygrała w poniedziałek 2:0 w Białymstoku z Jagiellonią. - Cieszę się, że udało nam się zrewanżować za porażkę w pucharze - mówi trener Bogusław Kaczmarek
Jagiellonia z Lechią grała w środę z w 1/8 finału Pucharu Polski. Wówczas to po rzutach karnych wygrali białostoczanie. Po poniedziałkowym meczu w lidze zadowoleni mogli już być zawodnicy z Gdańska.

- Cieszę się, że udało nam się zrewanżować za porażkę w pucharze - mówił po wygranym spotkaniu trener Bogusław Kaczmarek. - Te punkty bardzo cieszą. Mecz mógł się dla nas dobrze ułożyć już w pierwszych 25 minutach, w tym czasie dominowaliśmy na boisku. W dwóch, trzech przypadkach zabrakło tylko lepszego dogrania piłki i wjechalibyśmy z nią do bramki. Później Jagiellonia przejęła inicjatywę, miała swoje szanse.

- Cieszę się też z tego powodu, że zadebiutował chłopiec, który kilka dni temu skończył 17 lat - Kacper Łazaj - kontynuował szkoleniowiec Lechii. - Myślę, że coraz więcej miejsca w drużynie Lechii będzie dla tych młodych chłopaków. Jest ośmiu mistrzów Polski do lat 17. Dwóch już zagrało. Sześciu jeszcze czeka.

- Cieszę się ze zwycięstwa. Mamy 12 punktów i jest to dobry kapitał na przyszłość - zakończył swą wypowiedź na konferencji prasowej trener Kaczmarek.