W Młodej Ekstraklasie takich emocji nie było. Jagiellonia gorsza od Widzewa

Piłkarze Jagiellonii z Młodej Ekstraklasy przegrali w niedzielę 1:3 w Łodzi z Widzewem
Podczas sobotniego meczu pierwszych drużyn emocji nie brakowało. Białostoczanie po pierwszej połowie prowadzili 2:0, ale ostatecznie pojedynek zakończył się podziałem punktów. Widzew bramkę na 2:2 zdobył już w doliczonym czasie gry. W niedzielę w starciu drużyn z Młodej Ekstraklasy takich emocji nie było.

- Przespaliśmy pierwszą połowę. Po prostym błędzie straciliśmy bramkę i po gwizdku sędziego kończącym pierwszą połowę to gospodarze prowadzili. W przerwie zrobiliśmy trzy zmiany i druga część już była zdecydowanie pod nasze dyktando. Widzew bronił wyniku i nastawił się na kontry i dwie wykorzystał. Przy stanie 2:0 strzeliliśmy bramkę, po niej nadal naciskaliśmy, lecz niestety Widzewiacy ostateczny cios zadali przed końcem spotkania i skończyło się 3:1. Szkoda, gdyż drugie czterdzieści pięć minut zdominowaliśmy i mogliśmy spokojnie odrobić ten rezultat. Nie było sensu bronić wyniku 1:0, ruszyliśmy do przodu i niestety trafiliśmy na kontrę - podsumował pojedynek na łamach oficjalnego serwisu internetowego białostockiego klubu Dariusz Bayer, drugi trener Jagiellonii.

Widzew Łódź (ME) - Jagiellonia Białystok (ME) 3:1 (1:0)

Strzelcy bramek: Mariusz Stępiński (32.), Eryk Lebioda (52.), Alex Bruno (80.) - Kamil Jastrzębski (76).

Jagiellonia (ME): Skowron - Hajto Ż (46. Malinowski Ż), Gusić, Radecki (46. Kądzior), Zawadzki - Gajos (65. Gajko), Dźwigała Ż, Kosiński, Giełażyn - Buzun (46. Jastrzębski) - Drażba.