Sport.pl

Tomasz Hajto: Celtic mógł wygrać z Barceloną, więc i my mogliśmy pokonać Legię

- To Legia była faworytem. Obawialiśmy się duetu Ljuboja - Radović, wzmocnionego szybkim Koseckim. Staraliśmy się grać w piłkę, utrzymywaliśmy się przy niej, ale zawsze brakowało nam takiej truskawki na torcie - mówi Tomasz Hajto po wygranej Jagiellonii 2:1 w Warszawie.
Wypowiedź szkoleniowca Jagiellonii z konferencji prasowej zamieszcza serwis legia.com. Trener ekipy z Białegostoku mówił m.in.: - Po przerwie Legia rzuciła się na nas bardziej agresywnie, zepchnęła nas do defensywy i udało jej się zdobyć bramkę. Pokazaliśmy jednak charakter i wywieźliśmy zwycięstwo z trudnego terenu. Celtic mógł wygrać z Barceloną, więc i my mogliśmy pokonać Legię - stwierdza Tomasz Hajto.

- Ten sezon jest dla nas bardzo stabilny. Nie ma w tym przypadku, że jesteśmy czwartą drużyną z najmniejszą liczbą straconych bramek. Nie było zwycięstw, ale nie było też wielu porażek. Remisy u siebie zacierały nam ślad momentami bardzo dobrej gry - jak np. w meczu z Widzewem. Tchnęliśmy wiarę w chłopaków, że można wygrywać na wyjazdach. Dziś także pokazaliśmy, że po zdobyciu bramki nie można lecieć dalej jak husaria z szabelką do przodu, ale należy zagrać mądrze i spokojnie - kontynuuje trener Jagiellonii. - Wiara w sukces i konsekwencja pozwoliły nam odnieść zwycięstwo. W meczach z Lechem i Legią pokazaliśmy, że nie należy nas skreślać.

Więcej o: