Miał być dach, a go nie ma. Kolejny poślizg przy budowie stadionu w Białymstoku

Na razie trudno szacować, jaki poślizg ?złapie? budowa białostockiego stadionu. Gmina o opóźnieniach będzie mówić dopiero pod koniec lutego.
Jednak już dziś wiadomo, że na budowie stadionu, na którym rywali w ekstraklasie podejmuje Jagiellonia, znów pojawiają się opóźnienia. Wystarczy zajrzeć do zapowiedzi hiszpańskiej firmy OHL z września. Wówczas to Raul Herrero, dyrektor białostockiego kontraktu, mówił, że firma stara się nadrabiać stracony czas po tym, gdy okazało się iż polska strona konsorcjum - Hydrobudowa - wycofała się z budowy. Przedstawiał też harmonogram prac. Zimą OHL miał skupiać się już tylko na wykończeniówce wewnątrz stadionu - pod zbudowanymi już trybunami, gdzie montowane miały być instalacje wodna, kanalizacyjna, wentylacja, monitoring, wylewane podłogi i wykańczane ściany. Na przełomie października i listopada miał być montowany dach. Nie ma go do dziś.

Z przebiegu prac nie jest specjalnie zadowolony prezydent Tadeusz Truskolaski. Przyznaje wprost, że to ta inwestycja miejska, która "ciągnie się bardzo długo". Ale dodaje, że i magistrat i prowadzący inwestycję Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji działali cały czas zgodnie z obowiązującymi przepisami.

- To okoliczności - sytuacja firm budowlanych i konsorcjów na rynku - sprawiają, że mamy opóźnienie w budowie. W tej chwili prace żelbetowe zakończyły się. Trwają prace instalacyjne, montowana jest fasada, murowane są ściany wewnętrzne i układane parkingi - informuje prezydent Truskolaski. - W ostatnim tygodniu na budowie pracowało do 280 osób. Prace trwają, ale czy uda się dogonić stracony czas?

Chodzi głównie o poślizg, jaki OHL załapał na starcie, gdy trzeba było zmieniać lidera konsorcjum - OHL zastąpił wówczas upadającą już Hydrobudowę. Po podpisaniu umowy niezbędne było uporządkowanie spraw papierkowych. I zanim budowa rozkręciła się, minęło kilka tygodni. Truskolaski na razie nie chce mówić o opóźnieniach.

- W razie czego jesteśmy zabezpieczeni przez kary umowne. Naliczać je będziemy dopiero po 23 lutego.

Wtedy to pierwszy etap budowy stadionu - trybuny od strony Ciołkowskiego i Kawaleryjskiej - powinien być ukończony.