Tomasz Hajto po powołaniu Jakuba Słowika do reprezentacji: Zrobił siedmiomilowy krok

Jakub Słowik wiosną był wypożyczony do I-ligowej Warty Poznań. Obecny sezon rozpoczynał w Jagiellonii na ławce rezerwowych. Teraz 21-letni bramkarz dostał powołanie do reprezentacji
Reprezentacja Polski złożona z zawodników z rodzimej ekstraklasy 14 grudnia rozegra sparing z Macedonią. Wśród zawodników powołanych na to spotkanie znalazł się m.in. Jakub Słowik.

- Nie ukrywam, że bardzo się cieszę z tego powołania i jest to dla mnie bodziec do dalszej ciężkiej pracy, a jak widać - praca przynosi efekty. Cieszę się z powołania, ale nie zadowalam się tym i będę dalej ciężko pracował - mówi bramkarz Jagiellonii na łamach oficjalnego serwisu internetowego białostockiego klubu.

- Kuba na pewno początku sezonu nie miał takiego, jak sobie wyobrażał. Gdy jednak dostał szansę, z meczu na mecz bronił coraz lepiej, a w wielu meczach pokazał, że ma duży kapitał. Kilka razy był tym zawodnikiem, który dawał sygnał w bramce do tego, że wynik można jeszcze odrobić bądź też utrzymać. Miał kilka naprawdę bardzo dobrych spotkań. Skoro trener reprezentacji zauważył, że jest on dobry, to niech się rozwija, teraz ma wszystko w swoich rękach - dodaje cytowany przez www.jagiellonia.pl trener Tomasz Hajto. Chociaż szkoleniowiec na początku sezonu postanowił, że bramki zespołu z Białegostoku strzegł będzie sprowadzony z Radomiaka Radom Łukasz Skowron. Słowik do podstawowego składu wskoczył dopiero w szóstej kolejce.

- Różnie bywa w karierze piłkarza, co najlepiej widać właśnie na przykładzie Kuby. W ubiegłym sezonie miał kontuzję i musiał grać w I-ligowej Warcie Poznań, a w tym zrobił siedmiomilowy krok do przodu i może zadebiutować w reprezentacji. Staraliśmy się go przygotowywać do meczów mentalnie, zaś trener Jankowski jego fach bramkarski podciąga na każdym treningu - stwierdza trener Jagiellonii.