Przemysław Trytko już nie będzie musiał rozbierać choinki. Napastnik rozwiązał kontrakt z Jagiellonią

Przemysław Trytko szans na grę w Jagiellonii nie miał żadnych, chociaż miał ważną umowę z zespołem Białegostoku. Napastnik ostatnio zajmował się więc m.in. rozbieraniem klubowej choinki. W czwartek rozwiązał jednak kontrakt.
25-letni napastnik do Jagiellonii trafił latem 2010 roku. Zagrał w sześciu meczach ligowych, nie strzelił żadnego gola, i na wiosnę sezonu 2010/2011 został wypożyczony do Polonii Bytom. Potem zmagał się z kłopotami zdrowotnymi, a ostatnio grał w niemieckim IV-ligowcu FC Carl Zeiss Jena.

Ostatnio Trytko został wezwany do Białegostoku, gdyż z Jagiellonią miał jeszcze przez pół roku ważny kontrakt.

- Przyjechałem i nikogo nie zastałem. Przyszła tylko pani dyrektor zarządzająca i poinformowała, że każdego dnia mam się stawiać w klubie na osiem godzin. Nie mam pojęcia, w jakim celu, bo na razie tylko bezczynnie siedzę - mówił piłkarz na łamach serwisu weszlo.com, a dalej można było przeczytać, że jednymi z pierwszych zadań, które musiał wykonać było rozebranie choinki i przeniesienie gablotki.

W czwartek Jagiellonia poinformowała, że z Trytką został rozwiązany kontrakt za porozumieniem stron.