Sport.pl

Tomasz Frankowski przed ostatnia rundą w karierze: Chciałbym jeszcze jednego piłkarza w klasyfikacji przeskoczyć

Piłkarze Jagiellonii Białystok w czwartek wznowili treningi. Wszystko wskazuje na to, że będzie to ostatni okres przygotowawczy w karierze Tomasza Frankowskiego
38-letni napastnik szybciej niż pozostali zawodnicy zakończył czwartkowy trening. Najpierw tylko trochę pobiegał dookoła boiska, a potem udał się do szatni.

- Pewien wiek zobowiązuje i trener dał mi chwilę, żebym wprowadził się luźniej niż pozostali zawodnicy, mimo że przez ostatnie dwa tygodnie mieliśmy dość intensywne treningi indywidualne. Teraz już czas na prace na pełnych obrotach, ja na razie delikatnie lżej - mówi Tomasz Frankowski, który już wcześniej zapowiedział, że po sezonie zakończy karierę.

- Pewnego dnia podjęło się jakąś decyzję i myślę, że będzie ona ostateczna - stwierdza doświadczony napastnik. - Chciałby się dobrze, godnie zaprezentować na wiosnę przede wszystkim przed białostocką publicznością i przeskoczyć jednego piłkarza [Gerarda Cieślika - red.] w klasyfikacji najlepszych strzelców. Jednak ważniejsze jest dobro drużyny, byłbym zadowolony, jeśli sezon zakończymy w pierwszej połówce tabeli. Nie miałem problemu, by przyjść dzisiaj z przyjemnością na trening, i wierzę, że w najbliższych tygodniach też tak będzie, chociaż styczeń i luty to jest najgorszy okres w całym roku, taki, w którym mało przyjemnie się pracuje.

Na pierwszym treningu Jagiellonii w nowym roku nie było za wielu nowych twarzy. Na zajęciach stawiła się niemal ta sama grupa piłkarzy, która grała w ekipie z Białegostoku jesienią.

- Rzeczywiście zmiany na ten moment są kosmetyczne, ale jak zapowiadali prezesi, intensywnie pracowali nad wzmocnieniami i w niedalekiej przyszłości możemy się spodziewać trzech, czterech nowych nazwisk na treningu. Czy to będą głośne nazwiska, tego nie wiemy. Oby nas wsparli, żebyśmy rundę wiosenną mieli ciut lepszą od jesiennej i podnieśli się w tabeli - stwierdza Tomasz Frankowski, który nie chce na razie składać żadnych deklaracji przed rundą wiosenną.

- Ciężko teraz powiedzieć, jak będziemy grali w marcu. Z pewnością jak co roku będą zapowiedzi, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy i jesteśmy dobrze przygotowani, a i tak boisko zweryfikuje nasze wysiłki włożone w treningi podczas zgrupowań na Litwie i w Turcji - kończy doświadczony piłkarz.

Więcej o:
Skomentuj:
Tomasz Frankowski przed ostatnia rundą w karierze: Chciałbym jeszcze jednego piłkarza w klasyfikacji przeskoczyć
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX