Sport.pl

Tomasz Hajto, trener Jagiellonii: Brakowało nam jakości w decydujących momentach

Miło się w końcu zobaczyć i poruszać - mówił po pierwszym treningu Jagiellonii po urlopach trener Tomasz Hajto
- Trzeba teraz ciężko brać się do pracy. Od poniedziałku przez 11 dni będziemy po dwa razy dziennie trenować na zgrupowaniu w Mariampolu. Potem na obozie w Turcji będzie to co najważniejsze zielone boiska, gry kontrolne i szlifowanie pierwszej jedenastki przed pierwszym meczem na wiosnę - mówi Tomasz Hajto.

Trener na pierwszym treningu miał do dyspozycji 20 zawodników. Pół roku wcześniej, gdy Jagiellonia spotkała się na pierwszych zajęciach przed sezonem, było aż 42 graczy.

- Wówczas była grupa piłkarzy, którą chcieliśmy sprawdzić niekoniecznie pod kątem pierwszego zespołu - wyjaśnia szkoleniowiec Jagiellonii. - Przychodząc do Jagiellonii, a było to dokładnie rok temu, powiedziałem, że wszystko trzeba robić systematycznie. Budowany dom zawsze potrzebuje porządnych fundamentów. Było trochę pracy na początku, z wielu piłkarzy zrezygnowaliśmy, dalej rezygnujemy. Zawsze tych dwóch najsłabszych, albo tych co się nie sprawdzili, będziemy starać się wymieniać. Po analizie ostatniego półrocza tego czego nam zabrakło to na pewno jakości w decydujących momentach. Było to widać chociażby w meczu z Koroną Kielce. Było to spotkanie na 0:0, wtedy właśnie potrzeba zawodnika, który ma jeden rzut wolny i zamieni go na bramkę. Kogoś takiego szukamy. Czy nam się uda kogoś takiego znaleźć i ściągnąć, to czas pokaże. Chcemy na pewno na dwóch pozycjach się wzmocnić, wzmocnić przede wszystkim konkurencję, bo jak jest konkurencja to jest większa jakoś. Na treningu jest wtedy walka o osiemnastkę meczową, a potem o pierwszy skład. To było widać pod koniec rundy jesiennej kiedy mieliśmy już do dyspozycji wszystkich zdrowych i gotowych zawodników, z wyjątkiem Tomka Porębskiego. Zrobiliśmy dogłębną analizę tego co było i wierzę, że w nowej rundzie do dobrych meczów na wyjazdach dorzucimy dobre u siebie. Szukamy lewego obrońcy, bocznego, szybkiego pomocnika do rywalizacji z tymi zawodnikami, których mamy i na pewno takiej "dziesiątki", takiej jakości, która jedną akcją, jednym niekonwencjonalnym zagraniem pomoże wygrać spotkanie, które jest na remis - stwierdza Tomasz Hajto

Więcej o: