Montaż dachu na stadionie w Białymstoku. Jeden słup wiosny nie czyni

Z ponaddwumiesięcznym opóźnieniem zaczął się montaż konstrukcji dachu na stadionie, na którym rywali w ekstraklasie podejmują piłkarze Jagiellonii. Zaczął - to też za dużo powiedziane. Na razie stoi zaledwie jeden słup, który ma dźwigać dach.
Pierwsza część stadionu ma być gotowa do 23 lutego. Taki termin wynika z umowy, jaką z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji podpisało konsorcjum z hiszpańskim OHL na czele. Hiszpanie we wrześniu deklarowali, że rundę wiosenną kibice Jagiellonii będą mogli oglądać z nowych trybun. Runda wiosenna zaczyna się 23 lutego, pierwsze spotkania żółto-czerwoni zagrają jednak na wyjeździe. Na Słoneczną wybiegną w połowie marca. Czy to wystarczy, by stadion ukończyć i dokonać odbiorów? Patrząc na przebieg prac - to wątpliwe.

Wyznacznikiem tempa prac miał być dach. We wrześniu deklarowano, że montaż jego poszczególnych elementów rozpocznie się na przełomie października i listopada. Zamiast tego jednak Hiszpanie wciąż walczyli z konstrukcją żelbetową i trybunami. Gdy zaczęły się mrozy, weszli do środka, gdzie zajęli się instalacjami wewnętrznymi: wodną, kanalizacyjną, wentylacją, monitoringiem, podłogami i wykończeniem ścian.

Włodarze Białegostoku już pod koniec roku mówili, że nie są zadowoleni z przebiegu prac. Tadeusz Truskolaski mówił na początku grudnia, że poślizg jest nieunikniony: - W razie czego jesteśmy zabezpieczeni przez kary umowne. Naliczać je będziemy dopiero po 23 lutego.

Wówczas mija termin oddania przez Hiszpanów pierwszego etapu prac - trybun od strony ulicy Kawaleryjskiej i Ciołkowskiego.

Cały stadion pierwotnie miał być ukończony latem 2012 roku. Po tym jak zrezygnowano ze współpracy z polsko-francuskim konsorcjum Eiffage MOSiR, musiał jednak wyłonić nowego wykonawcę. Plac budowy przez długie miesiące stał opuszczony. Gdy w końcu udało się znaleźć firmę, która stadion skończy - miało to być konsorcjum Hydrobudowy i OHL upadłość ogłosiła polska część grupy. Ostatecznie ciężar dokończenia prac wzięli na siebie Hiszpanie.