Od Korei, przez Słowację, po Hiszpanię - nowi zawodnicy w Jagiellonii

Kim Min Kyun, Dani Quintana, Lubos Hanzel, Tomasz Kowalski, Michał Fidziukiewicz - to zawodnicy, którzy podczas przerwy w rozgrywkach dołączyli do Jagiellonii Białystok.
- Szukamy lewego obrońcy, bocznego, szybkiego pomocnika do rywalizacji z tymi zawodnikami, których mamy, i na pewno takiej "dziesiątki", takiej jakości, która jedną akcją, jednym niekonwencjonalnym zagraniem pomoże wygrać spotkanie, które jest na remis - mówił po pierwszym treningu w trakcie przygotowań do rundy wiosennej w ekstraklasie trener Tomasz Hajto. Plany szkoleniowca zostały zrealizowane.

Na pierwszych zajęciach byli już dwaj zawodnicy, którzy później podpisali kontrakt z Jagiellonią. Wraz z zespołem przygotowania do wiosny rozpoczęli Michał Fidziukiewicz oraz Kim Min Kyun. Pierwszy z graczy powraca do ekipy z Białegostoku po kolejnych wypożyczeniach, ostatnio napastnik grał w II-ligowym Gryfie Wejherowo. 22-letni piłkarz w ekstraklasie debiutował już w 2008 roku, kiedy szkoleniowcem Jagiellonii był Michał Probierz.

- Cieszę się z tego, że wracam do Jagiellonii. Wiadomo przecież, że II liga to nie ekstraklasa. Chcę się pokazać z jak najlepszej strony, wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie i grać w nim jak najdłużej - deklarował w rozmowie z bialystok.sport.pl Fidziukiewicz. Niestety, w sparingach podczas przygotowań do rundy wiosennej nie spisywał się najlepiej. Napastnika rozlicza się przede wszystkim z bramek, on nie strzelił żadnej. Tym samym na razie będzie tylko rezerwowym.

Jedno trafienie zaliczył natomiast Kim Min Kyun. Koreańczyk, który ostatnio występował w Fagiano Okayama (II liga japońska), od pierwszego treningu w Białymstoku prezentował się dobrze i szybko zapadła decyzja, żeby podpisać kontrakt z 24-letnim ofensywnym pomocnikiem. W sobotnim meczu na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała powinien wybiec na boisko w podstawowym składzie.

Podobnie jak Dani Quintana. Jego przyjazd na zgrupowanie Jagiellonii na Litwę mocno się opóźniał. Gdy w końcu dotarł, od razu pokazał się z bardzo dobrej strony. Ofensywny pomocnik występujący poprzednio w Gimnastic de Tarragona (III liga hiszpańska) w pierwszym sparingu w barwach Jagiellonii zaliczył asystę i zdobył gola.

- Atuty, jakie pokazał w sparingu, sugerują nam wszystkim, że takiego piłkarza dokładnie szukaliśmy na bok pomocy - mówił już wówczas trener Tomasz Hajto, a następnie 25-letni piłkarz podpisał kontrakt z Jagiellonią.

Nie na testy sprawnościowe, a jedynie medyczne do Białegostoku przyjechał z kolei Lubos Hanzel. Lewy obrońca ze Słowacji przeszedł je bez problemów i stał się piłkarzem Jagiellonii. Na początku rundy wiosennej 25-letni zawodnik, który ostatnio grał w Spartaku Trnava, powinien mieć pewne miejsce na lewej stronie białostockiej defensywy.

Na wejście na boisko na ławce rezerwowych, przynajmniej na razie, będzie zapewne czekał ostatni z graczy, jacy dołączyli do Jagiellonii podczas zimowej przerwy - Tomasz Kowalski. 20-letni pomocnik ostatnio grał w II-ligowym Turze Turek. W sparingach prezentował się nieźle, a w meczu z wicemistrzem Uzbekistanu zdobył bardzo ładną bramkę.