Sport.pl

Ugo Ukah, obrońca Jagiellonii: Pozytywem po meczu z Podbeskidziem jest to...

Piłkarze Jagiellonii we wtorek mieli analizę pierwszego wiosennego meczu w lidze, w którym przegrali 0:4 na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała
- Gdy w 57. sekundzie straciliśmy bramkę, byłem pewien że wygramy 2:1. Niestety, tak nie było, a wynik 0:4 to "gruba" porażka. Mamy już za sobą analizę tego meczu, widzieliśmy, w jaki sposób traciliśmy bramki i na pewno to boli, bo dużo pracowaliśmy nad stałymi fragmentami gry i doskonale wiemy, że musimy być bardziej skoncentrowani zarówno pod naszą bramką, jak też bramką rywala - mówi w rozmowie z oficjalnym serwisem internetowym Jagiellonii Ugo Ukah.

29-letni obrońca widzi jednak też pewne pozytywy po sromotnej porażce w pierwszej wiosennej kolejce.

- Pozytywem meczu z Podbeskidziem na pewno jest to, że graliśmy piłką i mimo wszystko mieliśmy swoje okazje. Musimy jak najszybciej o tym meczu zapomnieć i zacząć robić wyniki, bo w tym wszystkim najbardziej liczą się punkty, a tych mamy zdecydowanie za mało. W czwartek z Wisłą [białostoczanie w Krakowie rozegrają pierwsze spotkanie ćwierćfinału Pucharu Polski - red.] musimy wygrać zarówno dla naszych kibiców, jak i dla klubu - podkreśla Ukah.

Więcej o: