Sport.pl

Tomasz Frankowski ostatni raz zagra na stadionie Wisły Kraków? "Zawsze jest sentyment"

Tomasz Frankowski w czwartek najprawdopodobniej po raz ostatni zawita jako piłkarz na stadion Wisły. Jagiellonia zagra z ekipą z Krakowa w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Po obecnym sezonie Frankowski najprawdopodobniej zakończy piłkarską karierę. 38-letniemu napastnikowi wraz z końcem czerwca wygasa umowa z ekipą z Białegostoku. Nowej raczej nie podpisze. Tym samym w czwartek zapewne po raz ostatni zagra z Wisłą, czyli przeciwko klubowi, w którym święcił największe triumfy (pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Polski).

- Przede wszystkim chciałbym, żeby to był ciekawy mecz dla kibiców. Dla mnie osobiście mecze przeciwko Wiśle obarczone są zawsze pewną dozą sentymentu. To nie są łatwe spotkania - mówi przed pierwszym pojedynkiem ćwierćfinałowym w Pucharze Polski Frankowski, cytowany przez oficjalny serwis internetowy Wisły.

Tak Jagiellonia, jak też Wisła słabo rozpoczęły rundę wiosenną w ekstraklasie. Zespół z Białegostoku przegrał aż 0:4 na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Z kolei drużyna z Krakowa zremisowała bezbramkowo w Bełchatowie z GKS-em.

- Gwarantuję, że wiosna w wykonaniu Jagiellonii będzie zdecydowanie lepsza niż ten pierwszy mecz, który obserwowaliśmy i w którym, niestety, zanotowaliśmy falstart - stwierdza Tomasz Frankowski.

Więcej na www.wisla.krakow.pl.

Więcej o: