Wigry Suwałki pokonały w sparingu Młodą Jagiellonię [ZDJĘCIA]

W sobotę na boisku Zespołu Szkół Mechanicznych w Białymstoku zespół Młodej Jagiellonii uległ 1:2 II-ligowym Wigrom Suwałki
Wszystkie bramki padły między 70. a 80. minutą spotkania. Najpierw mocnym strzałem z pola karnego na prowadzenie wyprowadził Wigry Patryk Gondek. Minutę później wyrównał Bartosz Giełażyn, wykorzystując nieporozumienie suwalskich defensorów. Zwycięskiego gola dla II-ligowca zdobył Adam Pomian w 77. minucie. Sędzia nie uznał jeszcze bramki strzelonej przez Młodą Jagiellonię w samej końcówce meczu, odgwizdując pozycję spaloną.

Był to ostatni sparing Jagiellonii przed inaugurującą wiosnę kolejką Młodej Ekstraklasy, w której białostoczanie zagrają za tydzień z Zagłębiem Lubin.

- Przegraliśmy 1:2, więc jest trochę smutno, ale z postawy zespołu jestem zadowolony - mówi Samuel Tomar, trener Młodej Jagiellonii Białystok. - W końcówce mieliśmy jeszcze okazje na zmianę wyniku, zabrakło trochę dokładności. Szkoda też, że sędzia nie uznał zdobytej przez nas bramki, bo nie dopatrzyłem się spalonego. Bardzo ważne było to, że przed spotkaniem ligowym mieliśmy możliwość sprawdzić się z Wigrami. Jeśli chodzi o elementy techniczne i taktyczne, piłkarze pokazali naprawdę dobry poziom. Fizycznie też wytrzymaliśmy walkę z seniorami z Suwałk. Uważam, że jesteśmy dobrze przygotowani do gry w Młodej Ekstraklasie. Chciałbym, aby moi piłkarze zaczęli też debiutować w ekstraklasie - to jest główny cel. Cieszę się, że Jonatan Straus trenuje teraz z pierwszym zespołem przed meczem z Górnikiem Zabrze.

Suwalska drużyna przed wiosennym wznowieniem rozgrywek II ligi za dwa tygodnie wyjazdowym spotkaniem z Olimpią Elbląg rozegra jeszcze jedno spotkanie kontrolne, 8 marca z Płomieniem Ełk. Dotychczasowy bilans Wigier w sparingach to siedem zwycięstw, remis, trzy porażki.

- Z Młodą Jagiellonią zagraliśmy dobrze, choć chłopcy byli po ciężkich treningach - mówi trener Wigier, Donatas Vencevicius. - Jestem zadowolony z ich postawy, szczególnie w drugiej połowie. Na dwa tygodniem przed meczem ligowym musimy jeszcze dużo poprawić, mamy też kilka kontuzji w zespole. Cel jest jeden: awans nam nie grozi, walczymy o pozostanie w gronie II-ligowców.

W spotkaniu z Młodą Jagiellonią nie mógł wystąpić m.in. leczący uraz napastnik, Povilas Luksys.

- Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu wszystko już będzie z nim w porządku, kolano już go nie boli - tłumaczy Donatas Vencevicius.

W meczu z Młodą Jagiellonią nie wystąpili też kontuzjowani: Paweł Pianka, Adrian Karankiewicz, Aleksandar Atanacković i Marcin Tarnowski. Trener suwalskich Wigier ocenia, że wszyscy z nich oprócz Pianki zdołają wykurować się przed wiosennym wznowieniem rozgrywek w II lidze. W sobotę zagrał za to młody obrońca wypożyczony przez Wigry z Legii Warszawa, Bartosz Widejko.

Jagiellonia Białystok (ME) - Wigry Suwałki 1:2 (0:0)

Strzelcy bramek: Bartosz Giełażyn (71.) - Patryk Gondek (70.), Adam Pomian (77.).

Młoda Jagiellonia: Karpieszuk - Waszkiewicz, Łupiński, Zawadzki, Błoński - Malinowski, Pawlik, Mackiewicz, Kowalewski, Kossyk - Giełażyn. Na zmiany wchodzili: Hajto, Gajko, Czaczkowski, Obyrtacz, Bukowski.

Wigry: Salik (Sobolewski) - Słowicki, Lauryn, Wenger, Widejko - Sołowiej, Gondek, Romachów, Baranowski - D. Makaradze, Tuttas. Na zmiany wchodzili: Pomian, Omilianowicz, Grudziński.