Tomasz Hajto: Nie stałem ani pod gilotyną, ani pod szubienicą

Przegląd prasy. - Nie stałem ani pod gilotyną, ani pod szubienicą, ani przed plutonem egzekucyjnym. Nie popadajmy w skrajności - mówi w rozmowie z ?Super Expressem? trener Jagiellonii Tomasz Hajto
Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

W rozmowie z "Super Expressem" szkoleniowiec Jagiellonii został m.in. zapytani o słowa, które niedawno wypowiedział o Tomaszu Frankowskim. Tomasz Hajto na łamach "Przeglądu Sportowego" stwierdził m.in.: "Nie ma się co oszukiwać, Tomek jest już wolny, nie ma siły".

- Rozmowa w gazecie miała być dowcipna, a na siłę zrobiono z niej kontrowersyjną. Nie ubliżyłem Tomkowi, nic do niego nie mam - mówi Hajto w rozmowie z "Super Expressem", a na pytanie, czy wygrywając w ostatniej kolejce w Zabrzu z Górnikiem, uciekł spod gilotyny, odpowiada: - Nie stałem ani pod gilotyną, ani pod szubienicą, ani przed plutonem egzekucyjnym. Nie popadajmy w skrajności. Kiedy Jaga wygrywa z Lechem czy Legią, to Hajto jest dobrym trenerem, a kiedy przegrywa z Podbeskidziem, to trzeba go wywieźć na taczkach?

Więcej tutaj.