Sport.pl

Najgorsza ocena? Tomasz Frankowski: Snuje się po boisku jak dresiarz po bazarze

Przegląd prasy. Który gol dał najwięcej radości? Najlepszy napój alkoholowy? Największe rozczarowanie? Najciekawsza odzywka sędziego? - Tomasz Frankowski na łamach "Przeglądu Sportowego" podsumowuje piłkarską karierę
Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

38-letni napastnik w sobotnim meczu z Piastem w Gliwicach (1:1) zdobył bramkę numer 167 w ekstraklasie. Tym samym wskoczył na podium w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii (167 goli na swym koncie ma również Gerard Cieślik). W rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Tomasz Frankowski podsumowuje swoją piłkarską karierę, a jest pytany o przeróżne sprawy.

Najpiękniejszy gol?

- W Jagiellonii strzelony Janowi Musze z Legii, piętą, w stylu Zlatana Ibrahimovicia. Podobała mi się też bramka w meczu Wisły z Omonią - po podaniu Maćka Żurawskiego uderzyłem nożycami - mówi kapitan Jagiellonii, a na pytanie o największe rozczarowanie odpowiada: - Brak powołania na mistrzostwa świata w 2006 roku.

Można też się dowiedzieć, kto zdaniem napastnika jest najlepszym, a kto najgorszym sędzią, oraz jaka była najciekawsza odzywka arbitra. Ponadto doświadczony piłkarz został zapytany o najlepszego i najgorszego trenera.

- Przez litość nie wymienię, bo wciąż pracuje - stwierdza piłkarz.

Tomasz Frankowski zdradza też, że najdziwniejszą propozycją, jaką otrzymał, była ta z ekipy z Niecieczy, gdy grała jeszcze ona w IV lidze.

Z kolei na pytanie na najlepszy pomysł na emeryturę Tomasz Frankowski odpowiada: - Mieć zajęcie i nie mieć alzheimera.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym".

Więcej o: