Maciej Gajos po spotkaniu Jagiellonii z Lechem: Co z tego, że zagraliśmy dobry mecz?

W poniedziałek zakończyła się dobra passa Jagiellonii. Białostoczanie przegrali 0:1 na własnym stadionie z Lechem, chociaż w drugiej połowie pojedynku to oni dominowali na boisku
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Co z tego, że zagraliśmy dobry mecz? Straciliśmy punkty i tyle - mówił po spotkaniu Maciej Gajos, pomocnik Jagiellonii. - Lech, prowadząc, cofnął się i czekał na kontry, w drugiej połowie nie był jednak w stanie wyprowadzić groźnej akcji. My postawiliśmy wszystko na jedną kartę, musieliśmy gonić wynik, ale niestety nie udało się. Z przebiegu gry byliśmy jednak lepszym zespołem, stworzyliśmy więcej sytuacji.

Gajos sam mógł w poniedziałek wpisać się na listę strzelców, ale ostatecznie nie zdołał pokonać bramkarzy rywali (jeszcze w pierwszej połowie kontuzjowanego Jasmina Buricia zastąpił Krzysztof Kotorowski). Starcie z Lechem było jednak kolejnym, w którym z bardzo dobrej strony pokazał się pomocnik.

- Dzięki temu, że w ostatnich meczach gram od początku, to czuję się pewniej i pokazuję to, co potrafię najlepiej - stwierdza Gajos.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl