Tomasz Hajto: To już przesądzone. 30 czerwca odejdę z Jagiellonii

Przegląd prasy. - To już przesądzone. Bez względu na to, czy dostanę propozycję nowego kontraktu, czy nie, to 30 czerwca odejdę z białostockiego klubu - mówi Tomasz Hajto w rozmowie z ?Super Expressem?.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Wraz z końcem czerwca Tomaszowi Hajcie kończy się kontrakt w Jagiellonii. Chociaż Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli białostockiego klubu, nie chciał się wypowiadać na temat trenera, to było niemal jasne, że nowej umowy mu nie przedstawi. Teraz obecny szkoleniowiec Jagiellonii sam twierdzi, że nawet jakby dostał propozycję nowej umowy, to jej nie podpisze.

- Bez względu na to, czy dostanę propozycję nowego kontraktu, czy nie, to 30 czerwca odejdę z białostockiego klubu - mówi Hajto w rozmowie z "Super Expressem", a na stwierdzenie, że z Jagiellonii odchodzi jako przegrany odpowiada: - Absolutnie tak się nie czuję! Zgodnie z oczekiwaniami zarządu wprowadziłem oszczędności, odchudziłem kadrę zespołu, postawiłem na młodych zawodników. Dwóch istotnych graczy - Thiago Cionek i Maciek Makuszewski zostało sprzedanych. Rozpocząłem przebudowę drużyny, a tego nie dokona się w pięć minut. Udało się nam wypracować swój styl, jest trzon zespołu, gramy atrakcyjny futbol. (...) Drużyna wpadła w dołek. To fakt, ale ja się nie zmieniłem. Miałem okazję współpracować z wieloma świetnymi szkoleniowcami, właściwie wszyscy w pewnym momencie mieli problemy. Teraz przytrafiło się to mnie, ale wyjdę z tego. Dam sobie rękę uciąć, że w trzech ostatnich meczach zawodnicy pokażą charakter i odkujemy się za ostatnie przegrane.

A ostatnie występy Jagiellonii przedstawiają się następująco 0:1 z Lechem Poznań, 0:3 z Widzewem Łódź, 0:3 z Legią Warszawa, 0:5 z Koroną Kielce.

W niedzielę białostoczanie zagrają (godz. 17) na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław.

Więcej w "Super Expressie".