Piotr Stokowiec, trener Jagiellonii Białystok: Szukamy optymalnego składu

We wtorek drużyna Jagiellonii po powrocie ze zgrupowania w Wielkopolsce spotkała się na treningu w Pogorzałkach pod Białymstokiem. - To jest kolejny mikrocykl, przygotowania do nowego sezonu w ekstraklasie jeszcze się nie zakończyły - tłumaczy trener zespołu z Podlasia Piotr Stokowiec.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Jak każda drużyna schodzimy z objętości, a wchodzimy w intensywność zajęć z dużą ilością ćwiczeń techniczno-taktycznych - przedstawił we wtorek program treningowy Jagiellonii na najbliższe dni jej szkoleniowiec. - Wszystko przebiega zgodnie z planem, ale cały czas w tle będziemy pracować nad motoryką.

Podczas przygotowań do nowego sezonu w ekstraklasie (w inauguracyjnym meczu Jagiellonia zmierzy się 20 lipca z Zawiszą w Bydgoszczy) białostocki zespół rozegrał już pięć sparingów - z Niemnem Grodno (1:3), Pogonią Szczecin (1:3), Stomilem Olsztyn (2:1), Wartą Poznań (1:0) i Miedzią Legnica (1:0). Czekają go jeszcze dwa mecze kontrolne: w środę w Sokółce (godz. 17) ponownie z piątą drużyną najwyższej klasy rozgrywkowej na Białorusi, Niemnem, oraz w sobotę (godz. 12) w Siemiatyczach z I-ligową Bogdanką Łęczna.

Po wtorkowym treningu Jagiellonii trener Piotr Stokowiec przedstawił krótką analizę dotychczasowych przygotowań.

- Piłkarze grają w ekstraklasie, więc ciągle są w ekstraklasowej formie, ale tak naprawdę jest to jednak dopiero trzeci mikrocykl treningowy. Pozostają nam jeszcze niemal dwa tygodnie do startu rozgrywek i nie podejmuję się oceniania, czy zawodnicy są już w optymalnej dyspozycji - wyjaśnia szkoleniowiec białostockiego zespołu.

Kilku zawodników Jagiellonii borykało się ostatnio z urazami, wśród nich Maciej Gajos, Filip Modelski i Karol Mackiewicz. We wtorkowym treningu w Pogorzałkach nie uczestniczył też w pełni Kim Min-Kyun.

- Nie są oni jeszcze gotowi do gry. Największe kłopoty ze zdrowiem ma Maciej Gajos. Zostaną przeprowadzone konsultacje lekarskie związane z jego kontuzją, ale raczej nie wystąpi on w meczu z Zawiszą na inaugurację ekstraklasy. Przedłuża się także kwestia powrotu do pełni sił Filipa Modelskiego, zaś u Kima jest to chwilowa niedyspozycja - wymienia Piotr Stokowiec.

W środę (godz. 17) w Sokółce Jagiellonia Białystok zaprezentuje się w kolejnym, szóstym już sparingu w okresie przygotowawczym, po raz drugi zmierzy się z Niemnem Grodno.

- Nie będę zdradzał, czy będziemy sprawdzali w tym spotkaniu podstawowy skład na mecze w ekstraklasie - mówi trener Jagiellonii. - Ćwiczymy różne warianty, bo później już nie będzie na to czasu. Także nie pokuszę się o stwierdzenie, czy wyjściowa jedenastka na mecz w środę będzie już tą optymalną.

We wtorek kontrakt z Jagiellonią podpisał słowacki obrońca Martin Baran (ostatnio Polonia Warszawa). Z zespołem trenuje zaś nadal 18-letni Mateusz Żebrowski (Młoda Legia Warszawa), testowany gracz również formacji defensywnej.

- Są formalne sprawy do załatwienia, ale raczej będziemy chcieli pozyskać tego zawodnika - informuje Piotr Stokowiec. - Zaś najświeższe wiadomości w sprawie wypożyczonego przez klub albańskiego napastnika ze Sparty Praga, Bekima Balaja, są takie, że nadal czeka on na wizę. Wkrótce powinien do nas dołączyć. Czy będzie to koniec wzmocnień? Zobaczymy, nie jest to jeszcze powiedziane. Coś jest tam w planach, czas to pokaże.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl