Sport.pl

Jagiellonia rewanżuje się drużynie z Grodna [ZDJĘCIA]

W przedostatnim sparingu przed inauguracją ekstraklasy Jagiellonia Białystok w meczu rozegranym w Sokółce wygrała 1:0 z Niemnem Grodno. To czwarty z rzędu wygrany mecz białostoczan podczas przygotowań, a trzeci bez straty bramki.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Przed dwoma tygodniami białostoczanie z białoruskim rywalem przegrali w Grodnie 1:3. Bramkę dla Jagiellonii strzelił wtedy Kim Min-Kyun, który w środę z powodu lekkiej kontuzji nie mógł zagrać. Zabrakło także kontuzjowanych od dłuższego czasu Macieja Gajosa, Filipa Modelskiego i Karola Mackiewicza. Ponadto w meczu z Niemnem nie zagrali bramkarz Jakub Słowik i napastnik Michał Fidziukiewicz.

- Fidziukiewicz odejdzie do innego klubu, nie wiem jeszcze jakiego. Słowika z meczu wykluczył lekki uraz - krótko stwierdził trener białostoczan Piotr Stokowiec.

Tak więc wyjściowy skład Jagiellonii poza bramkarzem był identyczny jak w poprzednim, wygranym 1:0 spotkaniu z Miedzią Legnica.

Sam środowy mecz nie był dobrym widowiskiem, drużyny nie stwarzały wielu sytuacji bramkowych. Ale już pierwszą okazję Jagiellonia zamieniła na gola. W szóstej minucie wyróżniający się w całym spotkaniu Dani Quintana prostopadle podał do wychodzącego na pozycję Mateusza Piątkowskiego, a ten mocnym strzałem pod poprzeczkę zdobył jedynego gola w meczu. Do końca pierwszej połowy częściej przy piłce byli Białorusini, ale ich akcje nie stwarzały większego zagrożenia pod bramką Tomasza Ptaka.

W drugiej części spotkania trenerzy obu drużyn dokonali wielu zmian, ale obraz gry praktycznie się nie zmieniał. Ze strony Jagiellonii należy odnotować groźny strzał Daniego (65. minuta), gdy bramkarz odbił piłkę na rzut rożny.

Goście z Grodna dopiero w ostatnich minutach mocniej zagrozili bramce Jagiellonii. W 89. minucie w zamieszaniu w polu karnym piłkę ponad bramkę wybił Ptak. Natomiast w doliczonym już czasie gry piłka po strzale z mniej więcej 30 m odbiła się od poprzeczki.

- To był pożyteczny sprawdzian. Trudno w tej chwili o takiego rywala jak piąta drużyna białoruskiej ekstraklasy - mówi Stokowiec. - Przeciwnik wymagający, o pewnym poziomie umiejętności. Z tego należy się cieszyć, bo to niezastąpiona lekcja i doświadczenie. Prezentujemy się coraz lepiej, ale nie chcę oceniać zawodników indywidualnie. Widać, że czas działa na naszą korzyść. Widać progres, bo przecież wcześniej z Białorusinami przegraliśmy 1:3. Oczywiście wynik nie jest tutaj priorytetową sprawą, ale chcemy wygrywać. Cieszę się, że dzisiaj to się udało, a co do stylu, to myślę, że to sprawa rozwojowa.

Ostatnim sprawdzianem białostoczan przed pierwszym spotkaniem nowego sezonu będzie sobotni mecz w Siemiatyczach z pierwszoligową Bogdanką Łęczna.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Jagiellonia Białystok - Niemen Grodno 1:0 (1:0)

Strzelec bramki: Mateusz Piątkowski (6.).

Jagiellonia: Ptak - Straus (46. Ukah), Pazdan (76. Waszkiewicz), Baran (61. Porębski), Norambuena (57. Żebrowski) - Tosik (57. Pawlik), Grzyb (46. Bandrowski) - Kupisz (68. Drażba), Dani (73. Gajko), Plizga (61. Dźwigała) - Piątkowski (79. Pawłowski).

Więcej o: