Sport.pl

Mateusz Piątkowski w jedenastce Jagiellonii na mecz z Zawiszą

W sobotę (godz. 15.30) na starcie nowego sezonu ekstraklasy Jagiellonia Białystok spotka się w Bydgoszczy z Zawiszą. - Swoje o przeciwniku wiemy, a wiedzę tę postaramy się przelać w czyny podczas meczu - zapowiedział trener białostockiego zespołu Piotr Stokowiec podczas czwartkowej konferencji prasowej
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Jagiellonia zakończyła ubiegłą edycję ekstraklasy na dziesiątej pozycji. W krótkiej przerwie między rozgrywkami w białostockim zespole doszło do zmian w sztabie szkoleniowym i kadrze zespołu. Czy zagwarantują one w nadchodzącym sezonie, który Jagiellonia rozpocznie w sobotę spotkaniem z Zawiszą w Bydgoszczy, lepszy wynik?

- Przystępujemy do rozgrywek z dużym optymizmem i zapałem - stwierdził na czwartkowej konferencji prasowej trener Jagiellonii Piotr Stokowiec. - Pokażemy nową, młodą drużynę, bo sporo młodzieży zasiliło nasz zespół. Nie chcemy deklarować celu wynikowego, aby nie wywierać na zawodnikach dodatkowej presji. Będziemy jednak walczyć w każdym spotkaniu o zwycięstwo. Może to frazes, ale prawdziwy.

W ubiegłym sezonie przede wszystkim gra w defensywie białostockiego zespołu pozostawiała wiele do życzenia. Jagiellonia straciła aż 45 bramek, wiele z nich po ewidentnych błędach obrońców.

- Pracowaliśmy nad tym, aby bramek tracić jak najmniej, bo rzeczywiście była to bolączka drużyny - powiedział Piotr Stokowiec. - Po to były przeprowadzane też transfery. Przyszedł Jakub Tosik i Martin Baran. Są też piłkarze perspektywiczni, tacy jak Jonatan Straus czy Mateusz Żebrowski, którzy w przyszłości mają stanowić o sile defensywy Jagiellonii.

Rywalizacja w sezonie 2013/14 toczyć się będzie według nowej formuły. Najpierw drużyny rozegrają, tak jak do tej pory, 30 kolejek (runda zasadnicza). Potem tabela zostanie podzielona na pół. Drużyny z górnej części będą walczyć o mistrzostwo, z dolnej - o utrzymanie (siedem dodatkowych kolejek). Występy w tak zmodyfikowanej ekstraklasie Jagiellonia rozpocznie w sobotę na wyjeździe z beniaminkiem Zawiszą Bydgoszcz.

- Chcemy pokazać się z dobrej strony już w pierwszym meczu. Na pewno stadion będzie pełen, ale nie przeraża nas to. Na gospodarzach będzie ciążyła większa presja. Zawisza ma kilku rozwijających się piłkarzy, np. Michała Masłowskiego, Jakuba Wójcickiego, a dokonał też kilku transferów, zaś w zespół udanie wkomponował się Paweł Abbott. My swoje o przeciwniku wiemy, a wiedzę tę postaramy się przelać w czyny podczas meczu - wyjaśniał szkoleniowiec Jagiellonii.

Piotr Stokowiec nie potwierdził, że Jagiellonia wystąpi w Bydgoszczy w składzie: Słowik - Straus, Pazdan, Baran, Norambuena - Tosik, Grzyb - Kupisz, Dani, Plizga - Piątkowski. Powiedział jednak, że w ataku zagra pozyskany z Dolcanu Ząbki Mateusz Piątkowski. Wypożyczony ze Sparty Praga albański napastnik Bekim Balaj dopiero w czwartek uczestniczył po raz pierwszy w treningu z drużyną, wcześniej musiał w Albanii oczekiwać na wizę.

- Cieszę się z tej deklaracji trenera i mam nadzieję, że nie była ona wymuszona pytaniami dziennikarzy na konferencji prasowej - powiedział Mateusz Piątkowski. - W sobotę po raz pierwszy zagram w ekstraklasie, ale stresu wielkiego nie czuję, natomiast motywację mam ogromną. Chciałbym pokazać, że jestem wartościowym piłkarzem, który potrafi strzelać bramki.

28-letni napastnik miał okazję dwukrotnie w ubiegłym sezonie I-ligowym wystąpić w meczu swojego byłego zespołu Dolcanu Ząbki, z sobotnim rywalem Jagiellonii.

- Jesienią zremisowaliśmy z Zawiszą w Bydgoszczy, a mi udało się zdobyć bramkę - opisywał nowy napastnik Jagiellonii. - W rewanżu odnieśliśmy zwycięstwo. Nie ukrywam, że wielu zawodników, którzy w sobotę wybiegną na boisko w drużynie przeciwnej, znam i z nimi grałem. Myślę, że w sobotę będzie dobrze.

Jagiellonia ma już nowego kapitana. Funkcję tę pełnił Tomasz Frankowski, który zakończył karierę piłkarską w czerwcu. W nowym sezonie kapitańskie obowiązki przejmie Rafał Grzyb.

Z powodu kontuzji z Zawiszą nie będzie mogło wystąpić kilku piłkarzy białostockiego zespołu. Trener Piotr Stokowiec przekazał informacje na temat ich zdrowia.

- Zabieg rekonstrukcji wiązadeł w stawie skokowym przeszedł Filip Modelski. Kontuzja wyłączy go na dwa miesiące. Nika Dzalamidze powinien wznowić ćwiczenia z piłką i drużyną za trzy tygodnie, a Maciej Gajos najprawdopodobniej już od początku przyszłego tygodnia będzie normalnie trenował z zespołem.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Nowa edycja Wygraj Ligę już jest! Załóż swoją ligę i zaproś znajomych do gry »

Więcej o: