Sport.pl

Jagiellonia pokonała Puszczę i awansowała w Pucharze Polski

Piłkarze Jagiellonii wygrali 3:0 w spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski na wyjeździe z Puszczą Niepołomice. Białostoczanie awansowali do kolejnej rundy tych rozgrywek
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Białostoczanie byli zdecydowanym faworytem niedzielnej konfrontacji. Piłkarze Jagiellonii zmierzyli się wszak z drużyną występującą na zapleczu ekstraklasy, w dodatku będącą beniaminkiem. Ponadto zespół z Niepołomic źle rozpoczął zmagania w I lidze, przegrał trzy pierwsze pojedynki.

- To jednak nie oznacza, że podejdziemy jakoś swobodnie i lekko do tego meczu. Na pewno wyjdziemy na boisko tak, jakbyśmy grali z przeciwnikiem z ekstraklasy. Nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu czy lekceważeniu rywala - zapowiadał przed konfrontacją w Niepołomicach trener Jagiellonii Piotr Stokowiec.

Szkoleniowiec białostoczan mówił też, że desygnuje do gry teoretycznie najmocniejszy skład, i tak też się w sumie stało. Chociaż w porównaniu do ostatniego meczu w lidze (1:1 w Krakowie z Wisłą) w podstawowej jedenastce Jagiellonii doszło do czterech zmian. Od początku starcia na boisko wybiegli Alexis Norambuena, Giorgi Popchadze, Dani Quintana i Bekim Balaj, którzy pojedynek w Krakowie rozpoczynali wśród rezerwowych. Pierwszy z nich już na początku spotkania próbował zaskoczyć bramkarza rywali. Uderzenie Chilijczyka z palestyńskim paszportem obronił jednak Krystian Stępniowski.

Po niemrawym początku potem odważniej zaczęli grać gospodarze, ale to nie przekładało się też na sytuacje pod bramką strzeżoną przez Jakuba Słowika. Golkipera Jagiellonii próbował m.in. pokonać Sebastian Janik, ale ta sztuka mu się nie udała. Do przerwy był więc bezbramkowy remis.

Zaraz po zmianie stron zrobiło się gorąco pod bramką Puszczy. Po dośrodkowaniu Tomasza Kupisza z rzutu wolnego strzelał Jakub Tosik, ale uderzenie było niecelne. Precyzji nie zabrakło natomiast przy strzale Macieja Gajosa. W 54. minucie Quintana zagrał piłkę za plecy obrońców ekipy z Niepołomic. Futbolówkę przejął Gajos i wyprowadził Jagiellonię na prowadzenie. Obaj piłkarze mieli też swój udział przy drugim golu. Po faulu na Gajosie sędzia Adam Lyczmański podyktował rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Quintana.

Wynik spotkania w końcówce ustalił natomiast Mateusz Piątkowski. Napastnik, który na ostatnie minuty pojawił się na murawie, zdobył tym samym swą pierwszą bramkę w oficjalnym meczu w barwach Jagiellonii.

W 1/8 finału rozgrywek pucharowych białostoczanie zmierzą się ze Śląskiem Wrocław, który w sobotę po dogrywce pokonał Stał Stalową Wolę. To spotkanie odbędzie się w 22 października bądź 5 listopada. Natomiast najbliższy mecz ligowy piłkarze Jagiellonii rozegrają już w sobotę. Zmierzą się wówczas z Pogonią Szczecin, a kibice zasiądą po raz pierwszy na połówce nowego stadionu w Białymstoku.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Puszcza Niepołomice - Jagiellonia Białystok 0:3 (0:0)

Strzelcy bramek: Maciej Gajos (54.), Dani Quintana (68.), Mateusz Piątkowski (90.).

Puszcza: Stępniowski - Szymonik, Biernat, Lewiński, Mikołajczyk - Rodin (72. Cholewiak), Strózik (46. Uwakwe), Czychowski (57. Borovicanin), Nowak, Janik - Moskwik.

Jagiellonia: Słowik - Norambuena, Pazdan, Baran, Popchadze - Grzyb, Tosik - Kupisz, Gajos (83. Drażba), Quintana (71. Plizga) - Balaj (79. Piątkowski).

Więcej o: