Sport.pl

Jagiellonia ograła Żalgiris Wilno. Bez goli przed przerwą. Później...

Piłkarze Jagiellonii Białystok pokonali w sobotę 3:0 w sparingu lidera litewskiej ekstraklasy Żalgiris Wilno
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Korzystając z przerwy w ekstraklasie na mecze reprezentacji białostoczanie rozegrali w sobotę spotkanie towarzyskie z wicemistrzem Litwy. Trener Piotr Stokowiec nie mógł w tym pojedynku skorzystać ze wszystkich podopiecznych. Z powodu kontuzji z gry wyłączony został najpierw Rafał Grzyb, a ostatnio Jonatan Straus (młody obrońca do treningów wróci najprawdopodobniej dopiero w przyszłym roku). Ponadto w starciu z liderem litewskiej ekstraklasy nie zagrali Giorgi Popchadze, Jan Paweł Pawłowski i Bekim Balaj, którzy wyjechali na zgrupowania reprezentacji.

Na ławce rezerwowych mecz rozpoczęli dwaj gracze będący na testach w białostockim zespole: 26-letni Senegalczyk Souleymane Tandia (środkowy obrońca, który ostatnio grał w węgierskim Honved Budapest) oraz Marc Fernandez Gracia (Hiszpan, 23-letni ofensywny pomocnik, rezerwy RCD Mallorca). O obu z nich już po kilku pierwszy treningach szkoleniowiec Jagiellonii powiedział: "nie są to przypadkowe osoby".

W barwach Żalgirisu wystąpił z kolei m.in. Andrius Skerla. Środkowy obrońca przez trzy i pół sezonu grał w Jagiellonii i mocno przyczynił się do odniesienia największego sukcesu w historii białostockiego klubu, jakim było zdobycie przed trzema laty Pucharu Polski (Litwin w finałowym spotkaniu z Pogonią Szczecin zdobył jedyną bramkę).

Pierwsza połowa sparingu nie była porywającym widowiskiem. W pierwszych 15 minutach w zasadzie jedynym wartym odnotowania wydarzeniem było to, że po starciu z jednym z rywali na murawę upadł Martin Baran. Środkowy obrońca Jagiellonii długo się nie podnosił i wydawało się, że doznał urazu. Następnie co prawda wrócił do gry, ale jeszcze przed przerwą opuścił boisko, a na murawie zastąpił go testowany Souleymane Tandia. Senegalczyk zaraz po wejściu do gry dobrze odnalazł się pod bramką rywali po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale ostatecznie zdołał wywalczyć tylko rzut rożny.

Białostoczanie w pierwszych 45 minutach mieli sporą przewagę w posiadaniu piłki, ale za wiele z niej nie wynikało. Akcje gospodarzy kończyły się zazwyczaj na wysokości pola karnego ekipy z Wilna. Gdy już natomiast piłka trafiła pod bramkę rywali, to zazwyczaj padała łupem bramkarza bądź obrońców.

Piłkarze Żalgirisu swych szans szukali natomiast w kontrach. Dobrą okazję do zdobycia gola mieli oni chociażby w 32. minucie, ale piłka po strzale Kamila Bilińskiego przeleciała nad bramką strzeżoną przez Jakuba Słowika.

W przerwie Piotr Stokowiec zdecydował się na dokonanie trzech zmian w składzie swej drużyny (później były kolejne). Na murawie pojawił się m.in. drugi z testowanych przez białostocki klub graczy Marc Fernandez Gracia oraz Nika Dzalamidze. Drugi z wymienionych zawodników szybko wpisał się na listę strzelców. W 50. minucie fantastyczną podcinką pokonał bramkarza rywali i Jagiellonia prowadziła 1:0.

Tuż przed stratą gola przez Żalgiris z boiska zszedł Andrius Skerla. Obrońcę żegnały gromkie brawa.

W drugiej części spotkania gospodarze nadal mieli przewagę. W 64. minucie gola na 2:0 mógł strzelić sprawdzany Hiszpan, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała obok słupka bramki ekipy z Wilna. Potem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował Ugo Ukah, ale jego uderzenie też było niecelne. W końcu w 68. minucie indywidualną akcją popisał się Paweł Drażba i podwyższył prowadzenie białostoczan. Po chwili na listę strzelców wpisał się Adam Dźwigała i Jagiellonia wygrywała już 3:0. Takim też wynikiem zakończył się sparing.

Najbliższy mecz w ekstraklasie białostoczanie rozegrają w piątek. Zmierzą się wówczas na wyjeździe z Koroną Kielce.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Jagiellonia Białystok - Żalgiris Wilno 3:0 (0:0)

Strzelcy bramek: Nika Dzalamidze (50.), Paweł Drażba (68.), Adam Dźwigała (71.).

Jagiellonia: Słowik - Tosik Ż (60. Waszkiewicz), Ukah, Baran (37. Tandia), Norambuena - Pazdan (54. Bandrowski), Gajos (60. Drażba) - Plizga (54. Giełażyn), Quintana (46. Dzalamidze), Mackiewicz (46. Fernandez) - Piątkowski (46. Dźwigała).

Żalgiris: Brazinskas (77. Plukas) - Freidgeimas (58. Zagurskas), Perić, Skerla (48. Jankauskas), Radavicius (46. Velicka) - Svrljuga, Zulpa, Janusauskas (79. Krasnovskis), Silenas - Komołow (71. Kanai) - Biliński (88. Simanavicius).

Sędziował (jako główny): Łukasz Kuźma - Podlaski ZPN.

Więcej o: