Sport.pl

Tomasz Frankowski przed meczem na Wembley: Żal duży, że szanse na awans już pogrzebane

Przegląd prasy. Na Wembley polscy piłkarze grają dziś tylko i aż o honor. Żal duży, że szanse na awans już pogrzebane, ale tak czy inaczej zawodnicy wykrzeszą z siebie wszystkie rezerwy, by osiągnąć korzystny rezultat. Jestem tego pewien - pisze w swym felietonie dla ?Faktu? Tomasz Frankowski
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Polacy dzisiejszym spotkaniem z Anglią zakończą nieudane eliminacje do mistrzostw świata.

- Dobry wynik wywalczony na Wembley powinien być potraktowany jako osłoda dla tysięcy polskich kibiców, którzy musieli przełknąć gorzką pigułkę zawodu w eliminacjach i którzy dzisiaj zasiądą na trybunach, by dopingować naszych - uważa były napastnik m.in. Jagiellonii Białystok i Wisły Kraków. - W piątkowym meczu z Ukrainą widziałem waleczny zespół, który miał plan na grę i starał się go realizować. Po raz kolejny zabrakło wykończenia w decydujących momentach, bo sytuacji było kilka. Pytanie, czy taką konsekwencję w grze uda się powtórzyć po raz drugi w odstępie czterech dni? Wiemy, że nasza kadra ma z tym spory problem.

Po nieudanych eliminacjach z funkcją selekcjonera pożegna się Waldemar Fornalik. Kto powinien być jego następcą?

- Jeśli następca jest poszukiwany, to zerkałbym raczej w kierunku zagranicznym. Ostatnio dwukrotnie zatrudniono szkoleniowców ligowych z osiągnięciami na krajowym podwórku, ale takie decyzje nie doprowadziły reprezentacji do sukcesów - pisze Tomasz Frankowski.

Więcej w "Fakcie".

Więcej o: