Sport.pl

Tomasz Bandrowski miał odejść z Jagiellonii. Na pierwszym treningu jednak był

Piłkarze Jagiellonii we wtorek wrócili do treningów po urlopach. W zajęciach uczestniczył m.in. Tomasz Bandrowski, chociaż trener Piotr Stokowiec już wcześniej z niego zrezygnował
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Po zakończeniu pierwszej części sezonu trener Piotr Stokowiec oświadczył, że rezygnuje z Tomasza Bandrowskiego. Można było spodziewać się takiej decyzji, gdyż defensywny pomocnik jesienią nie grał za wiele. Nawet wówczas, gdy szkoleniowiec miał problem na środku pomocy, to nie decydował się na wystawienie Bandrowskiego.

- Na pewno coś czułem i jakoś byłem na to przygotowany - mówi Tomasz Bandrowski, który otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. Ma jednak do końca czerwca ważny kontrakt z Jagiellonią i we wtorek stawił się na pierwszym treningu zespołu z Białegostoku po urlopach. Zajęcia Bandrowski rozpoczął wraz z drużyną, potem biegał już tylko samotnie dookoła boiska.

- Dlaczego biegał? Proszę spytać Tomka. Niestety nie był należycie przygotowany do zajęć - oświadcza trener Piotr Stokowiec. - Ja już swoje zdanie na jego temat wyraziłem. Uważam, że powinniśmy za Tomka Bandrowskiego szukać innego zawodnika. Jeżeli będzie inaczej, to nie jest ode mnie zależne, ja jestem tylko trenerem.

- Zarząd i sztab szkoleniowy podejmują wspólną decyzję, żebym miał wolną rękę w szukaniu klubu. Na razie sytuacja tak wygląda, że trzeba się przygotowywać z drużyną, trzeba być w dobrej dyspozycji - stwierdza Tomasz Bandrowski. - Czy pojadę z Jagiellonią na zgrupowanie? Nie wiem, o tym na pewno będzie decydować trener. Oferty z innych klubów? Zostawię to bez komentarza.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: