Sport.pl

Jagiellonia z Cracovią zagra bez czterech podstawowych zawodników?

- Wygląda na to, że będziemy bez Michała Pazdana, Rafała Grzyba, Mateusza Piątkowskiego i Jonatana Strausa - mówi Piotr Stokowiec, trener Jagiellonii, przed poniedziałkowym meczem na wyjeździe z Cracovią
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Obecnie Jagiellonia z dorobkiem 36 punktów jest na siódmej pozycji w tabeli, a Cracovia ma 31 "oczek" i znajduje się na 11. pozycji. Jeżeli białostoczanie zainkasowaliby w poniedziałek trzy punkty, to w zasadzie wyeliminowaliby jednego z rywali w walce o miejsce w grupie mistrzowskiej po zasadniczej części sezonu.

- Czeka nas bardzo istotne i kluczowe spotkanie dla układu tabeli. Jeśli ktoś spytałby mnie, które spotkanie jest wiosną najważniejsze, to wskazałbym właśnie na mecz z Cracovią. To jest kluczowe spotkanie i chcemy je rozstrzygnąć na naszą korzyść - mówił trener Piotr Stokowiec na piątkowej konferencji prasowej. - Bardzo poważnie przygotowujemy się do meczu z Cracovią. Jesteśmy mocno skoncentrowani i mimo ostatnich dobrych wyników nie tracimy czujności. Mamy swoje problemy kadrowe, ale mamy też mocnych ludzi na ławce, którzy czekają na swoje szanse.

W poniedziałek nie będzie mógł zagrać Rafał Grzyb. Kapitan drużyny złamał palec u nogi w środowym meczu w ćwierćfinale Pucharu Polski (białostoczanie wygrali 2:1 na własnym stadionie z Lechią Gdańsk). Kontuzji, mniej groźnej, nabawił się wówczas też Jonatan Straus. W ogóle nie wystąpił wtedy Mateusz Piątkowski, który doznał urazu wcześniej w pojedynku ligowym z Zagłębiem Lubin (wygrana 1:0). W starciu pucharowym z powodu infekcji wirusowej zabrakło też Michała Pazdana.

- Wygląda na to, że będziemy bez Michała Pazdana, Rafała Grzyba, Mateusza Piątkowskiego i Jonatana Strausa, ale z Pawłem Drażbą, Adamem Waszkiewiczem, być może z Bartkiem Giełażynem - stwierdza pytany o sytuację zdrowotną przed meczem z Cracovią Piotr Stokowiec. - Spokojnie, wiemy,co mamy grać, czy gra zawodnik z takim czy innym nazwiskiem to nasze zadanie i cele, filozofia naszego grania się nie zmienia. Myślę, że zawodnicy są do tego świetnie przygotowani pod względem motorycznym i techniczno-taktycznym.

Czy Michał Pazdan po infekcji nie dojdzie jednak do siebie? Mecz jest dopiero w poniedziałek?

- Jest kilka dni, ale przygotowujemy się bez niego. Jestem zdania, że trzeba w 120 procentach zdrowych ludzi mieć w kadrze, wtedy jest się bliżej osiągnięcia celu - mówi trener Jagiellonii. - To nie jest tak, że ta sytuacja spędza mi sen z powiek. Wiemy, jakie znaczenie mają ci zawodnicy dla drużyny, ale myślę, że każda drużyna ma swoje problemy, czy to kartkowe czy zdrowotne. Po to mamy taką szeroką kadrę, żeby to łatać.

Wypadnięcie ze składu dwóch środkowych pomocników, którzy dobrze spisują się w odbiorze piłki, to poważne osłabienie Jagiellonii. Tym bardziej w meczu z takim rywalem jak Cracovia, która lubi długo utrzymywać się przy piłce, wymieniać mnóstwo podań.

- Mamy swój sposób na Cracovię. Nie jest tak, że my nie wiemy, co chcemy grać i jak to zrobić - wyjaśnia Piotr Stokowiec. - Znamy atuty Cracovii, znamy ich dobre i słabe strony. Zespół z Krakowa też ma problemy kadrowe. Cracovia tak jak my potrafi i chce grać w piłkę, dlatego szykuje się ciekawe widowisko.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: