Ugo Ukah po remisie Jagiellonii z Piastem: Słupek w najważniejszym momencie sezonu

Jagiellonia w dalszej części sezonu będzie grała o pozostanie w ekstraklasie. Byłoby inaczej, gdyby białostoczanie wygrali w sobotę na własnym stadionie z Piastem Gliwice. Mecz zakończył remisem 1:1
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Chcieliśmy wygrać to spotkanie. Muszę zobaczyć, jak straciliśmy bramkę, bo wydaję mi się, że był spalony. To było w sumie takie podsumowanie sezonu, bo często w kluczowych momentach brakowało nam szczęścia. Będziemy grać o utrzymanie, szkoda. Wydaję mi się, że dobrze w tym sezonie wyglądaliśmy, zespół walczył, był dobrze przygotowany, tylko wyniki nie były takie, jak chcieliśmy - stwierdza Ugo Ukah. Środkowy obrońca byłby na pewno w dużo lepszym nastroju, gdyby w końcówce pojedynku z Piastem Bekim Balaj wykorzystał jego dośrodkowanie. Po strzale głową Albańczyka piłka odbiła się jednak tylko od słupka.

- Jesteśmy źli, słupek w najważniejszym momencie sezonu - mówi Ukah.

We wtorek białostoczanie zagrają rewanżowy mecz w półfinale Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz. W pierwszym spotkaniu na własnym stadionie Jagiellonia przegrała 0:2

- Analizowaliśmy ten mecz i mieliśmy w nim siedem szans, żeby zdobyć bramkę, a nie strzeliliśmy ani jednego gola. Jak najbardziej możliwe jest to, żeby w Bydgoszczy odrobić straty - zapewnia obrońca Jagiellonii.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl