Michał Probierz: Reforma ekstraklasy? Trenerów się nie pyta

- Bardzo szybko trzeba potwierdzić to, że jest się dobrym zespołem, i walczyć o dziewiąte miejsce w tabeli - mówi Michał Probierz, trener Jagiellonii
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Jagiellonia po 30 kolejkach uplasowała się na dziesiątej pozycji w tabeli ekstraklasy. Piłkarze wolnego jeszcze nie mają, a przygotowują się do siedmiu dodatkowych spotkań, w tym sezonie liga gra bowiem nowym systemem.

- Reforma jest na pewno bardzo dobra dla kibiców, bez dwóch zdań - rzeczywiście są emocje. Jeżeli chodzi o rozwój piłkarzy, o rozwój klubów, to jest to na pewno bardzo złe. Przed sezonem mówiłem, że będzie rekordowa liczba zwolnionych trenerów, że nie będzie jakiejś systematyki szkolenia, to wszystko się potwierdziło. Jednak nie my to wymyślamy. Trenerów się o to nie pyta. My generalnie jesteśmy od tego, żeby robić to, co do nas należy, czyli trenować - stwierdza Michał Probierz.

Białostoczanie po zasadniczej części sezonu znaleźli się w gronie drużyn, które będą grały o pozostanie w lidze. Mimo że Jagiellonia do tej walki przystępuje z dziesiątej pozycji, to tak do końca o ligowy byt spokojna być nie może. Punkty zostały bowiem podzielone i zespół z Białegostoku ma obecnie pięć "oczek" przewagi nad będącym na miejscu spadkowym Zagłębiem Lubin.

- Nikogo nie można lekceważyć. Różnice między drużynami po podziale punktów się zmniejszyły. To, co się wypracowało przez te 30 kolejek, bardzo szybko zostało zniweczone - uważa szkoleniowiec Jagiellonii. - Bardzo szybko trzeba potwierdzić to, że jest się dobrym zespołem, i walczyć o dziewiąte miejsce w tabeli, a nie myśleć później o utrzymaniu. Jako cel stawiamy sobie jak najwyższe miejsce w tabeli.

Dodatkową fazę rozgrywek białostoczanie rozpoczną w sobotę od konfrontacji z Piastem Gliwice na własnym stadionie. Z tym samym rywalem Jagiellonia grała też ostatni mecz w rundzie zasadniczej. Wówczas był remis 1:1. Oba spotkania będą dzieliły dwa tygodnie.

- To będzie odpowiedź na to, co zrobiliśmy, jaki kierunek obraliśmy. Zdajemy sobie sprawę, że w tych trzech meczach [tyle spotkań rozegrała Jagiellonia pod wodzą Michała Probierza - red.] nie wszystko wyszło nam tak, jakbyśmy chcieli. Byliśmy krok od awansu do grupy mistrzowskiej, byliśmy o krok od gry w finale Pucharu Polski. Teraz musimy potwierdzić dobrą formę - stwierdza Michał Probierz.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl