Piłkarze Jagiellonii po porażce: Górnik wygrał zasłużenie

Piłkarze Jagiellonii przegrali w piątek 0:3 w Zabrzu z Górnikiem. Pierwsza z bramek padła po kontrowersyjnym rzucie karnym, a trzecia została zdobyta z pozycji spalonej
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Górnik stworzył więcej sytuacji do strzelenia bramki. Myślę, że też troszeczkę błędnych decyzji arbitra pomogło zespołowi z Zabrza. My w przeciwieństwie do rywali nie strzeliliśmy tego, co mieliśmy i wyjeżdżamy do Białegostoku z zerowym kontem - stwierdził po spotkaniu Rafał Grzyb, kapitan Jagiellonii w rozmowie z oficjalnym serwisem internetowym Górnika.

W drugiej połowie piątkowej konfrontacji na boisko wszedł Michał Pazdan, który po raz pierwszy zagrał w Zabrzu, odkąd zamienił Górnik na Jagiellonię.

- Na pewno nie będę miło wspominał tego meczu, bo przegrać 0:3 na wyjeździe, to nigdy nie jest miło. Szkoda, że tak się stało tutaj w Zabrzu, gdzie grałem przez pięć lat, gdzie przeżyłem fajne chwile, gdzie się w sumie zaczynała moja przygoda z piłką - mówi Michał Pazdan przed kamerą GórnikTV. - Z boku to wyglądało tak, że Górnik był bardzo zdeterminowany, walczyli o każdą piłkę. My do końca nie przeciwstawiliśmy się temu. Chcieliśmy, ale Górnik był lepszy i wygrał zasłużenie.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl