Jagiellonia gra z Górnikiem. Beniaminek groźny u siebie

Piłkarze Jagiellonii zmierzą się w poniedziałek (godz. 18) na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. Białostoczanie będą sobie musieli poradzić bez Daniego Quintany
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Jagiellonia wygrała dwa poprzednie pojedynki w ekstraklasie. Co więcej, nie straciła w nich gola, a przecież gra defensywna zespołu z Białegostoku od dłuższego czasu nie wyglądała najlepiej.

- Pozytywne jest to, że udało się po raz drugi zagrać do zera. To jest istotne - podkreśla Michał Probierz, trener białostoczan, który jeśli chodzi o formację obronną nie powinien dokonywać w poniedziałek roszad w składzie w porównaniu do ostatnich konfrontacji (3:0 z Koroną Kielce i 1:0 z Lechem Poznań). Inaczej będzie w ofensywie. Z powodu kontuzji z gry wyeliminowany jest Dani Quintana, czyli główny kreator ataków Jagiellonii. Hiszpan najprawdopodobniej będzie musiał pauzować przez około trzy tygodnie.

- Musimy teraz to poskładać na nowo, zmienić trochę ustawienie - mówi Michał Probierz. - Czekają nas teraz trudne spotkania. Najpierw w Łęcznej, potem w Pucharze Polski z Chrobrym Głogów, a następnie w lidze z Podbeskidziem i Wisłą. Zobaczymy, jak będziemy wyglądać, grając co trzy dni, jak będziemy się prezentować przy tych niektórych zmianach.

Najbliższy rywal białostoczan, czyli Górnik, wywalczył dotychczas 11 punktów (Jagiellonia ma o dwa więcej). Beniaminek rozgrywek z Łęcznej groźny jest zwłaszcza na własnym stadionie. Podopieczni Jurija Szatałowa przed własną publicznością jeszcze nie przegrali. W spotkaniach w roli gospodarzy zanotowali dwie wygrane (5:2 z Zawiszą Bydgoszcz, 4:2 z Pogonią Szczecin) i dwa remisy (1:1 z Wisłą Kraków, 1:1 z GKS-em Bełchatów).

- Górnik ostatnio zdobywa dużo bramek w meczach u siebie, jest to bardzo groźny przeciwnik, który ma w składzie doświadczonych i groźnych zawodników, jeśli chodzi o pojedynki jeden na jeden. Są tam m.in. Kaźmierczak, Bonin, Bożok czy Nowak, którzy trochę w lidze już grali. Nie są to przypadkowi zawodnicy. Jest to zespół bardzo solidny - analizuje szkoleniowiec białostoczan i dodaje: - Chcemy wybrać na to spotkanie jak najlepszą taktykę.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl