Sport.pl

Jagiellonia gra dalej w pucharze. Z Chrobrym łatwo nie było

Piłkarze Jagiellonii awansowali w czwartek do 1/8 finału Pucharu Polski. Wygrana nad I-ligowym Chrobrym Głogów nie przyszła jednak białostoczanom łatwo
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

W spotkaniu z Chrobrym trener Michał Probierz dokonał dwóch zmian w wyjściowej jedenastce swego zespołu w porównaniu do ostatniego starcia w ekstraklasie (0:0 w Łęcznej z Górnikiem). W pucharowym pojedynku nie zagrali Bartłomiej Drągowski, który się rozchorował, oraz Mateusz Piątkowski. Zamiast nich na boisko od pierwszej minuty wybiegli Jakub Słowik oraz Jan Paweł Pawłowski. Oczywiście na mecz w Głogowie nie pojechał też Dani Quintana, który jest kontuzjowany, a to miało ponownie spory wpływ na poczynania Jagiellonii w ofensywie.

Białostoczanie całkiem nieźle rozpoczęli spotkanie. Już w szóstej minucie w niezłej sytuacji do zdobycia gola znalazł się Nika Dzalamidze. Gruzin jednak jej nie wykorzystał. W pierwszej części konfrontacji na listę strzelców mogli też się wpisać Przemysław Frankowski czy Maciej Gajos, ale obaj uderzali niecelnie.

Po pierwszej części spotkania lepsze wrażenie zostawili jednak po swej grze piłkarze beniaminka I ligi. Najpierw po uderzeniu Damiana Sędziaka i rykoszecie od Macieja Gajosa piłka minęła bramkę strzeżoną przez Jakuba Słowika. Golkiper Jagiellonii musiał już natomiast interweniować po strzale Damiana Piotrowskiego, ale nie było to jeszcze nic trudnego. Zdecydowanie groźniej było w 23. minucie ,gdy Piotrowski popisał się dobrą akcją i zagrał piłkę do Sędziaka. Napastnik Chrobrego nie wykorzystał jednak sytuacji sam na sam. Tuż pod koniec pierwszej połowy formę Słowika sprawdził też Mateusz Hałambiec. Ze starcia z kapitanem zespołu z Głogowa też obronną ręką wyszedł bramkarz Jagiellonii.

Zaraz po zmianie stron gospodarze dopięli jednak swego. Kolejną niezłą akcją popisał się Piotrowski, który wyłożył piłkę przed pole karne do Łukasza Szczepaniaka, a ten pokonał Słowika.

Białostoczanie odpowiedzieli dziesięć minut później. Akcję rozpoczętą przez Pawłowskiego wykończył Maciej Gajos. Po zdobyciu gola piłkarze Jagiellonii szukali szans na kolejne trafienia, ale przez długi czas nie potrafili objąć prowadzenia. Gdy zanosiło się już na to, że będzie dogrywka, to do przodu ruszył Michał Pazdan. Po zagraniu środkowego obrońcy na listę strzelców wpisał się Mateusz Piątkowski. W doliczonym czasie gry wynik spotkania na 3:1 ustalił natomiast Patryk Tuszyński.

W 1/8 finału Pucharu Polski białostoczanie zmierzą się z Lechem Poznań. Ten mecz dopiero jednak pod koniec października. Najbliższe spotkanie Jagiellonia rozegra natomiast w poniedziałek. Podopieczni Michała Probierza w dziesiątej kolejce ekstraklasy zmierzą się na własnym obiekcie z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Chrobry Głogów - Jagiellonia Białystok 1:3 (0:0)

Strzelcy bramek: Łukasz Szczepaniak (48.) - Maciej Gajos (59.), Mateusz Piątkowski (87.), Patryk Tuszyński (90.+2.).

Chrobry: Janicki - Ilków-Gołąb, Michalec Ż, Bogusławski (66. Michał Szałek), Samiec - Danielak (60. Ziemniak), Hałambiec, Ulatowski, Piotrowski - Szczepaniak, Sędziak (36. Kościelniak).

Jagiellonia: Słowik - M. Baran, Madera, Pazdan, Wasiluk - Grzyb, Gajos - Frankowski (54. Piątkowski), Dzalamidze (58. Romanczuk), Tuszyński - Pawłowski Ż (90. + 2. Jasiński).

Sędziował (jako główny) Jarosław Rynkiewicz z Zielonej Góry.

Więcej o:
Komentarze (1)
Jagiellonia gra dalej w pucharze. Z Chrobrym łatwo nie było
Zaloguj się
  • grucha5

    Oceniono 3 razy -1

    Brawo Jaga - przynajmniej nie odpuściliście PP tak jak nasza Wisła ze zdechem wystawiając trzecioligowców

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX