Sport.pl

Lider strzelców ekstraklasy, a reprezentacja. "Z humorem do tego podchodzę"

Mateusz Piątkowski w obecnym sezonie zdobył już osiem goli w ekstraklasie. Ostatnie dwa napastnik Jagiellonii strzelił w poniedziałek w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

29-letni obecnie zawodnik rozgrywa dopiero drugi sezon w ekstraklasie. W debiutanckim strzelił siedem goli. W trwających rozgrywkach ten wynik już poprawił. Mateusz Piątkowski ma już w swym dorobku osiem trafień w lidze. Ostatnie dwie bramki lider strzelców ekstraklasy zdobył w poniedziałkowym meczu Jagiellonii z Podbeskidziem. Białostoczanie po pierwszej połowie tej konfrontacji wygrywali 3:0, a ostatecznie pokonali rywali 4:2.

- Prowadząc 3:0, zbyt mocno oddaliśmy pole przeciwnikowi. W przerwie trener też nas uczulał na stałe fragmenty w wykonaniu Podbeskidzia i rzeczywiście pierwsza bramka padła właśnie w ten sposób. Druga to już był "eurogol", bramkarz nie miał szans - mówi Piątkowski i dodaje: - Cieszę się z kolejnych goli. W każdym spotkaniu są sytuacje, odnajduje się w nich bardzo dobrze i przede wszystkim jestem skuteczny. Z Podbeskidziem była też szansa na hat trick. Kilkakrotnie wychodziliśmy z kontrami, zabrakło jednak skuteczności, czasami ostatniego podania, a w niektórych sytuacjach kolektywnej gry, bo chyba każdy chciał strzelić gola.

Napastnik Jagiellonii jest ostatnio w bardzo dobrej formie, a piłka szuka go w polu karnym. Po meczu z Podbeskidziem został więc zapytany m.in. o ewentualne powołanie do reprezentacji.

- Z humorem do tego na dzień dzisiejszy podchodzę. Robię swoje, a co przyniesie czas, to zobaczymy. Marzeniem każdego piłkarza jest reprezentować barwy reprezentacji kraju i moim zawsze było - stwierdza Piątkowski.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: