Sport.pl

Czy Mateusz Piątkowski odejdzie z Jagiellonii? Niska propozycja z Niemiec, ale Ukraińcy...

Jagiellonia przygotowuje się do wiosennej rywalizacji w ekstraklasie, Wigry do zmagań w I lidze. W obu klubach doszło do kadrowych zmian, a w sobotę zespoły te zmierzą się w sparingu
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Białostoczanie na pierwszym treningu po urlopach spotkali się w poniedziałek. W gronie trenujących piłkarzy był m.in. Mateusz Piątkowski. Przyszłość najlepszego strzelca Jagiellonii (12 goli w pierwszej części sezonu) nadal nie jest jeszcze jasna.

Propozycja z Ukrainy

30-letni piłkarz już wcześniej mówił, że jego pozyskaniem zainteresowane są kluby ze Szwajcarii, Włoch, Turcji, czy nawet Chin. Najbardziej konkretny dotychczas był jednak ostatni zespół 2. Bundesligi - Erzgebirge Aue. Napastnik chciałby przenieść się do Niemiec. Do klubu z Białegostoku wpłynęła nawet oferta kupna Piątkowskiego, ale włodarze Jagiellonii uznali, że jest ona zbyt niska. Jak dotychczas Niemcy nowej propozycji nie złożyli.

Pojawiła się za to inna propozycja. Zawodnika chciałby pozyskać Metalist Charków. Propozycja Ukraińców jest wyższa niż Niemców i Jagiellonia byłaby skłonna ją przyjąć. Napastnika ten kierunek transferu podobno jednak nie interesuje.

Włodarze klubu z Białegostoku chcieli też przedłużyć kontrakt z Piątkowskim, bo obecny wygasa po sezonie, ale w tej kwestii też nie było na razie porozumienia. Na chwilę obecną napastnik trenuje więc z Jagiellonią i w tym momencie nie można wykluczyć tak naprawdę ani transferu ani też tego, że wiosną nadal będzie grał w barwach ekipy z Białegostoku.

Jeżeli chodzi o inne kwestie transferowe, to z Jagiellonią trenują zawodnicy, w stosunku do których decyzje zapadły już wcześniej. Z wypożyczenia do Wigier Suwałki wrócił Karol Mackiewicz. Z kolei z Niemana Grodno pozyskani zostali Igors Tarasovs oraz Paweł Sawicki. Ponadto kolejną szansę otrzymuje Jegor Zubowicz, który choć od kilku lat jest piłkarzem Jagiellonii, to grał ostatnio w klubach na Białorusi. W czwartek kontrakt z Jagiellonią (dwuletnia umowa z opcją przedłużenia o kolejny rok) podpisał natomiast Kacper Rosa. 20-letni bramkarz był ostatnio zawodnikiem Lechii, ale dotychczas w ekstraklasie nie zadebiutował, w ekipie z Gdańska grał co najwyżej w III-ligowych rezerwach.

Jak prezentują się m.in. nowi piłkarze, będzie można zobaczyć w sobotę. O godz. 12 na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy stadionie miejskim w Białymstoku Jagiellonia zmierzy się w sparingu z Wigrami. W ekipie z Suwałk, która po jesieni jest na 14. pozycji w tabeli I ligi (czyli tuż nad zespołami zagrożonymi spadkiem), też podczas przerwy w rozgrywkach doszło do kilku zmian.

Zapolnik i testowani

Wiosną, z różnych względów, w Wigrach grać już nie będę: Darvydas Sernas, Bartosz Bujalski, Piotr Karłowicz, Mateusz Romachów, Kamil Wenger, Karol Drągowski, Kamil Adamek i Karol Mackiewicz. Jeżeli chodzi o nowych piłkarzy, to kontrakt podpisał Kamil Zapolnik. 22-letni napastnik przez ostatnie dwa sezony był wypożyczony z Jagiellonii do Olimpii Zambrów (jesienią w III lidze zdobył 20 goli).

Być może piłkarzami Wigier będą też Dawid Jarczak z III-ligowego Ursusa Warszawa i Bartosz Żurek z rezerw Legii Warszawa, którzy są obecnie na testach w zespole z Suwałk. Pierwszy ze sprawdzanych zawodników jesienią był podstawowym zawodnikiem Ursusa, który jest wiceliderem łódzko-mazowieckiej III ligi. Z kolei Żurek jesienią zagrał w dwóch spotkaniach III-ligowych rezerw Legii, a wcześniej przez warszawski klub był wypożyczany do GKS-u Bełchatów i Cracovii.

Treningi z Wigrami rozpoczął też Ramunas Radavicius. Ten 33-letni piłkarz ostatnio występował w Żalgirisie Wilno. W zakończonym sezonie rozegrał 18 spotkań w litewskiej ekstraklasie. Radavicius, który może występować na lewej stronie pomocy, jak też obrony, ma również za sobą 21 występów w reprezentacji swego kraju.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Więcej o: