Sport.pl

Prezes Jagiellonii o Danim Quintanie, Legii i kontuzjach

- Nie wygrywa się co roku z Legią i to na jej stadionie - mówi Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli białostockiej Jagiellonii
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Białostoczanie w pierwszym wiosennym meczu w ekstraklasie zaprezentowali się bardzo dobrze. Podopieczni Michała Probierza wygrali 3:1 w Warszawie z Legią.

- Przyjemnie się to oglądało, tylko nieprzyjemne były decyzje sędziowskie. Niepokojące jest to, że sędzia widzi pewne sytuacje, ale nie gwiżdże. Przecież nawet nie odgwizdał faulu na Macieju Gajosie - mówi Cezary Kulesza, mając na myśli sytuację z końcówki pojedynku, gdy Inaki Astiz powstrzymywał pomocnika Jagiellonii. Hiszpan powinien zostać ukarany wtedy drugą żółtą kartą i zakończyć mecz. Zresztą Astiz na czerwony kartonik zasłużył już dużo wcześniej, w pierwszej połowie faulując w polu karnym Patryka Tuszyńskiego. Sędzia Jarosław Przybył pokazał mu wówczas żółtą kartkę.

Co roku niespodzianka

Inną kwestią, która martwi prezesa Jagiellonii po meczu w Warszawie, są kontuzje zawodników. Przemysław Frankowski mocno dostał piłką w głowę, pojawił się problem z okiem i pomocnik przebywa teraz w szpitalu. Z kolei Marek Wasiluk ma kłopot z kolanem. Wcześniej pojawiła się informacja, że lewy obrońca może pauzować trzy tygodnie, ale niestety przerwa może być dłuższa.

- Ciekawie nie jest. Wasiluk ma mieć jeszcze w środę kolejne badania. Frankowski jest cały czas w szpitalu pod kontrolą - stwierdza Cezary Kulesza i dodaje: - Zawsze jakiś niefart nam towarzyszy. To Grzelak kiedyś miał problem z achillesem przed startem ligi, innym razem Dzalamidze pozrywał więzadła, teraz jest problem u Wasiluka. Co roku mamy jakąś niespodziankę, a jest to spowodowane tym, że po powrocie z Turcji zawodnicy muszą trenować na sztucznej trawie.

Wróci Dani Quintana?

We wtorek "Przegląd Sportowy" poinformował, że do Jagiellonii może wrócić Dani Quintana. Hiszpan już po rozpoczęciu sezonu został sprzedany do klubu Al-Ahli Jeddah z Arabii Saudyjskiej. W pierwszych spotkaniach w nowej drużynie ofensywny pomocnik spisywał się dobrze, ale potem stracił miejsce w składzie.

- Dostaliśmy sygnał, że może on zostać do nas wypożyczony. Czekamy jednak na konkretne informacje, a całą sprawę prowadzi menedżer, który przeprowadzał transfer Quintany do Arabii Saudyjskiej - mówi Cezary Kulesza.

Niejasna jest też cały czas sytuacja z Mateuszem Piątkowskim. Najlepszy strzelec Jagiellonii nie znalazł się w kadrze na mecz z Legią. Trener Michał Probierz tłumaczył taką decyzję względami sportowymi. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że napastnik chciałby zmienić klub. Jak na razie nie było jednak takiej oferty, która zadowoliłaby i Piątkowskiego, i Jagiellonię.

- Piątkowski cały czas trenuje z zespołem, a trener Probierz wie, co robi, To on ocenia, jaka jest dyspozycja zawodników w danym tygodniu i decyduje, kogo bierze do składu, a kogo na ławkę. W meczu z Legią trener postawił na tych, a nie innych zawodników i, jak pokazuje wynik, nie pomylił się - ocenia prezes Jagiellonii.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o:
Komentarze (1)
Prezes Jagiellonii o Danim Quintanie, Legii i kontuzjach
Zaloguj się
  • lang8

    Oceniono 11 razy 9

    "Co roku mamy jakąś niespodziankę, a jest to spowodowane tym, że po powrocie z Turcji zawodnicy muszą trenować na sztucznej trawie."

    No to może zainwestujcie wreszcie w naturalne boisko nakryte dachem? Da się zrobić, no nie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX