Dramat w doliczonym czasie. Juniorzy młodsi Jagiellonii z małymi szansami na finał

Ostatnia akcja meczu zadecydowała o porażce 1:2 juniorów młodszych (do lat 17) Jagiellonii u siebie z Legią Warszawa. Białostocki zespół, na dwie kolejki przed końcem rozgrywek, spadł na drugie miejsce w tabeli. Wigry Suwałki zremisowały 1:1 z Concordią Elbląg.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

W poprzedniej kolejce Jagiellonia pokonała 2:0 na wyjeździe Polonię Warszawa i została samodzielnym liderem tabeli, a tylko zwycięzca rozgrywek uzyska awans do turnieju finałowego o mistrzostwo Polski. W sobotę podopieczni Tomasza Kulhawika znacznie skomplikowali sobie sytuację. Jeszcze w doliczonym czasie gry spotkania z Legią był remis 1:1, który pozwalał zachować białostoczanom pierwsze miejsce. Niestety, strzał z rzutu wolnego w 84. minucie wpadł do bramki gospodarzy i mecz zakończył się porażką Jagiellonii 1:2. Polonia nie zmarnowała szansy i po wygranej 3:0 z Concordia Elbląg znowu jest pierwsza w tabeli. Zespół z Warszawy ma tyle samo punktów co Jagiellonia, ale lepszy bilans bezpośrednich spotkań, bo w Białymstoku wygrał 3:0.

- Troszkę fizycznie siedliśmy, trochę przeszkodził nam wiatr. Trochę przegraliśmy ten mecz w głowach. Przegraliśmy ten mecz już w 40. minucie, kiedy mieliśmy 300-procentową sytuację. Trudno jest nie trafić z metra do pustej bramki, ale tym razem tak wyszło. Cóż, okoliczności, w jakich straciliśmy ostatnią bramkę, były takie, że nie wiem, co mogę powiedzieć. Ale tak jak meczem z Polonią niczego nie wygraliśmy, tak dzisiaj jeszcze niczego nie przegraliśmy. Oczywiście teraz musimy baczniej patrzeć na Polonię, a ona też ma jeszcze ciężkie mecze - powiedział po spotkaniu Kulhawik, cytowany przez stronę www.jagiellonia.pl. - My niezależnie od wyniku tego spotkania nie bylibyśmy zwolnieni z wygrywania w kolejnych spotkaniach. Zamierzamy to zrobić i zobaczymy, jak się sprawy ułożą. Legia niezależnie od tego meczu, przy naszych kolejnych zwycięstwach i tak będzie za nami. Mamy nadzieję, że Polonia jeszcze gdzieś straci punkty. Szkoda tylko, że znów jesteśmy od kogoś uzależnieni.

Z kolei piąty remis w rozgrywkach zaliczyli juniorzy Wigier Suwałki. Tym razem u siebie zremisowali 1:1 z Concordią Elbląg.

- W meczu z Concordią chyba byliśmy najbliżej odniesienia wygranej - mówi Henryk Śliwiński, trener Wigier. - Prowadziliśmy od 21. minuty, a bramkę wyrównującą straciliśmy w 60. minucie.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Jagiellonia Białystok - Legia Warszawa 1:2 (1:0)

Strzelcy bramek: Przemysław Mystkowski (33.) - Miłosz Szczepański (43.), Sebastian Szymański (80.+4.).

Jagiellonia: Dobreńko - Ciborowski, Renkowski, Maliszewski, Pigiel - Prusaczyk Ż-Cz, Polkowski (75. Toczydłowski), Kiczuk (55. Koncewicz), Kaczmarczyk, Domański (58. Prolejko) - Mystkowski.

Wigry Suwałki - Concordia Elbląg 1:1 (1:0)

Strzelec bramki dla Wigier: Parafinowicz (21. - karny).

Wigry: Putra - Wasilewski, B. Pieńkowski, Piekarski, K. Pieńkowski, Żukowski, Rusiak, Parafinowicz, Wielgat, Świerzyński (75. Rytelewski), Ołowniuk (60. Przemielewski).

Inne mecze 12. kolejki

Concordia Elbląg - Polonia Warszawa 0:3, GKS Bełchatów - SMS Łódź 0:2.

Tabela juniorów młodszych



1. Polonia Warszawa122833:10
2. Jagiellonia Białystok122828:8
3. Legia Warszawa122635:11
4. SMS Łódź121921:9
5. Olimpia Elbląg121316:29
6. Concordia Elbląg121112:31
7. GKS Bełchatów1267:30
8. Wigry Suwałki1259:33
Pierwszy zespół awansuje do turnieju finałowego o mistrzostwo Polski.