Sport.pl

Liga Europy. Jagiellonia - Kruoja Pokroje. Nika Dzalamidze: Wynik nie ma znaczenia

8:0 wygrali w czwartek na własnym stadionie piłkarze Jagiellonii w rewanżowym spotkaniu z Kruoją Pokroje i pewnie awansowali do drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europy
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Przed tygodniem na Litwie białostoczanie wygrali 1:0, strzelając bramkę w ostatniej akcji meczu. Przed rewanżem raczej nikt się nie spodziewał, że Jagiellonia wręcz zdemoluje rywali.

- Dlaczego? Spodziewaliśmy się - uśmiecha się Nika Dzalamidze, pomocnik Jagiellonii. - Mocno trenowaliśmy, żeby wygrać ten mecz, a wynik nie ma znaczenia. Dwie bramki, które strzeliliśmy na początku, pomogły nam. Nasza gra w tym spotkaniu wyglądała bardzo dobrze, cały czas chcieliśmy grać w piłkę. Mogliśmy strzelić jeszcze więcej goli. Celem było to, żeby zagrać na zero z tyłu, a z przodu coś strzelić. Tak też zrobiliśmy.

Gruzin co prawda w czwartek nie wpisał się na listę strzelców, ale zaliczył m.in. asystę przy jednej z bramek Patryka Tuszyńskiego. Dzalamidze popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego.

- Pracujemy nad stałymi fragmentami gry na treningach i dobrze, że wyszło to też w meczu - stwierdza Dzalamidze, a w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Europy białostoczanie zmierzą się z Omonią Nikozja.

- Na pewno będzie to trudniejszy rywal niż Kruoja, będziemy analizować jego grę i pracować dalej. Chcemy awansować - podkreśla pomocnik białostoczan.

Więcej o Jagiellonii na bialystok.sport.pl

Więcej o: