Sport.pl

Przemysław Frankowski: Miejsce w ósemce to priorytet

Koniec zimowej przerwy w ekstraklasie. Jagiellonia zagra w niedzielę (godz. 18) w Warszawie z Legią
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

- Jesteśmy pewni siebie, znamy naszą wartość. Legia nas nie interesuje, patrzymy na siebie i wierzę, że z Warszawy przywieziemy dobry wynik - zapowiada pomocnik białostoczan Przemysław Frankowski. Pytany jednak czy transfery Legii nie wzbudzają wrażenia (m.in. Artur Jędrzejczyk, Kasper Hamalainen, Ariel Borysiuk czy Adam Hlousek) mówi: - Na pewno są to znaczące transfery w polskiej piłce. Do Legii przyszli zawodnicy, którzy byli ważnymi piłkarzami w swych wcześniejszych klubach i będą grali o mistrzostwo. My jednak musimy patrzeć na siebie i walczyć o miejsce w pierwszej ósemce - to jest priorytet. Później natomiast zobaczymy co będzie.

Po jesiennej części sezonu białostoczanie zajmują ósmą pozycję w tabeli. Różnice między poszczególnymi drużynami są jednak niewielkie. Wystarczy wspomnieć, że ostatnie w tabeli Podbeskidzie Bielsko-Biała ma tylko cztery punkty mniej niż Jagiellonia.

- Różnice w tabeli nie są duże i może być wiele niespodzianek. Ja jednak z optymizmem patrzę w przyszłość i wierzę, że utrzymamy miejsce w pierwszej ósemce - stwierdza Frankowski, który też nie przywiązuje za bardzo wagi do wyników sparingów (tylko jedna wygrana).

- Na każdy mecz mieliśmy inną taktykę, próbowaliśmy różnych rozwiązań, taka jest rola sparingów. Na pewno poprawiliśmy grę defensywną całego zespołu. Organizacja gry jest na pewno na wyższym poziomie niż w rundzie jesiennej - zapewnia pomocnik Jagiellonii.

Stwórz własną drużynę w Ekstraklasie i Wygraj Ligę!



Więcej o: