Sport.pl

Ekstraklasa. Lechia - Jagiellonia 3:0. Michał Probierz: Transfery? Jak wyłożycie kasę

Dominik Wardzichowski
13.02.2017 , aktualizacja: 13.02.2017 23:26
A A A

12.02.2017, godzina 18:00

Lechia Gdańsk

  • na żywo
Lechia - Jagiellonia 3:0

Lechia - Jagiellonia 3:0 (RENATA DĄBROWSKA)

Jagiellonia Białystok weszła w piłkarską wiosnę tak jak Paweł Fajdek w igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Drużyna, która 2016 rok kończyła na pierwszym miejscu w tabeli Lotto Ekstraklasy spaliła wszystkie próby pod bramką Dusana Kuciaka i przekonała się, jak trudno będzie walczyć na wiosnę o mistrzostwo Polski. Tym bardziej, że finanse klubu nie pozwalają na rozrzutność.
Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk, Legia Warszawa i Lech Poznań. Kandydatów do mistrzostwa Polski w sezonie 2016/2017 śmiało można wymienić jednym tchem. Ale po pierwszej wiosennej kolejce zadowoleni mogą być tylko w trzech klubach. Lechia, Lech i Legia swoje mecze wygrały, a Jagiellonia zaliczyła efektowną wpadkę.

- Taki jest sport. Rywale wygrywają, a my musimy być na to gotowi - mówi w rozmowie ze Sport.pl Michał Probierz, ale od razu zaznacza, że wyniki innych drużyn nie sprawiły, że porażka w Gdańsku boli podwójnie. - Zdawaliśmy sobie sprawę z siły Lechii. Wiedzieliśmy jak gra, ale popełniliśmy zbyt dużo błędów i nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji - wylicza 44-letni szkoleniowiec.

Kto podpadł? "Moja sprawa"

Błędy, to w przypadku gry Jagiellonii w Gdańsku słowo klucz. Pierwszy gol? Błąd w kryciu przy stałym fragmencie gry. Drugi? Rozmontowana defensywa po ładnej akcji Lechii na prawym skrzydle, a trzeci - zagranie ręką w polu karnym. Jeżeli dodamy do tego niewykorzystane sytuacje Fiodora Cernycha i całkowite oddanie inicjatywy rywalom, to obraz Jagiellonii w meczu z Lechią wypadł zaskakująco słabo. - Nie będę analizował postawy poszczególnych piłkarzy w mediach. To moja sprawa z kim i o czym rozmawiałem w szatni - ucina trener Jagiellonii zapytany o postawę swoich piłkarzy.

Porażka w Gdańsku sprawiła jednak, że wśród kibiców znów pojawiła się wzmożona dyskusja na temat wzmocnień białostockiego klubu. Jagiellonia w zimowym oknie transferowym sprowadziła tylko dwóch zawodników. Ważniejsze od kupowania nowych piłkarzy było zatrzymanie tych, którzy jesienią zapewnili drużynie z Białegostoku pierwsze miejsce tabeli. A to udało się doskonale.

- Nie ma co ukrywać, odstajemy budżetowa od najbogatszych naszej ligi. To co jest, to efekt naszej pracy. Wszystkie działania zarządu i właścicieli są maksymalnie dostosowane do naszej sytuacji finansowej - mówi Michał Probierz, który zimą musiał zadowolić się dwoma nowymi zawodnikami.

Do Jagiellonii dołączyli Ziggy Gordon - szkocki obrońca z polskim obywatelstwem i Arvydas Novikovas - 26-letni skrzydłowy z Litwy. W Gdańsku obaj weszli na boisko w drugiej połowie, a ich gra była daleka od oczekiwań białostockich kibiców. Szczególnie w przypadku Gordona. Boczny obrońca wszedł na boisko w 69. minucie. 60 sekund później Jagiellonia straciła drugiego gola, a chwilę później trzeciego. Niefortunna ręka w polu karnym była doskonałym podsumowaniem debiutu Gordona w polskiej lidze.

Novikovas wypadł lepiej, ale na murawę wszedł dopiero w 74. minucie. Jedno kluczowe podanie, udany odbiór piłki i celność zagrań na poziomie 86% pokazują, że były piłkarz VfL Bochum może w dłuższej perspektywie stać się ważnym zawodnikiem w drużynie Probierza.

Transfery? "Zapraszam"

Czy to koniec transferów w białostockim klubie? W mediach głośno mówi się o sprowadzeniu do Polski Anthony'ego Stokesa. Michał Probierz zapytany o transfer irlandzkiego napastnika odpowiedział bardzo konkretnie. - Wszystkich tych, którzy mówią, że powinniśmy ściągnąć więcej zawodników zapraszam do klubu. Adres jest prosty - ul. Legionowa 28, lokal 702. Jak wyłożą kasę to będziemy działać - kończy trener Jagiellonii.







Co wiesz o transferach w Ekstraklasie? [QUIZ]

Polskie kluby przebierają w ofertach, skauci szukają nowych zawodników. Ale w trakcie nowego okienka transferowego dobrze wrócić do historii. Sprawdź, czy nadajesz się na menedżera i masz wystarczającą wiedzę o transferach.

1.Do jakiego klubu, w 2012 roku, wyjechał Robert Demjan, były król strzelców Ekstraklasy?

  • Mouscron Peruwelz
  • Nie wyjechał, został w Podbeskidziu
  • Waasland - Beveren
  • KV Mechelen
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2017/18

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 9 18 15-4 5 3 1
2 Górnik Zabrze 9 16 20-13 4 4 1
3 Zagłębie Lubin 9 16 14-7 4 4 1
4 Legia Warszawa 9 16 12-9 5 1 3
5 Wisła Kraków 9 16 12-12 5 1 3
6 Jagiellonia Białystok 9 15 13-12 4 3 2
7 Sandecja 9 14 9-8 4 2 3
8 Śląsk Wrocław 9 13 12-12 3 4 2
9 Korona Kielce 9 11 10-11 3 2 4
10 Arka Gdynia 9 11 8-10 2 5 2
11 Wisła Płock 9 11 8-12 3 2 4
12 Lechia Gdańsk 9 10 13-13 2 4 3
13 Pogoń Szczecin 9 8 8-12 2 2 5
14 Piast Gliwice 9 8 9-16 2 2 5
15 Cracovia Kraków 9 6 10-16 1 3 5
16 Bruk-Bet Termalica 9 5 6-12 1 2 6

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa