Sport.pl

Ekstraklasa. Jagiellonia - Bruk-Bet 1:0. W Białymstoku świętują klubowy rekord

PAP
02.04.2017 , aktualizacja: 02.04.2017 18:14
A A A

02.04.2017, godzina 15:30

Jagiellonia Białystok

  • na żywo
Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0

Jagiellonia Białystok - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (AGNIESZKA SADOWSKA)

Po bramce z rzutu karnego Irlandczyka Cilliana Sheridana Jagiellonia zdobyła w meczu z Bruk-Betem cenne trzy punkty i utrzymała pozycję lidera piłkarskiej ekstraklasy. 52 punkty zdobyte w sezonie zasadniczym to klubowy rekord tego zespołu w najwyższej klasie rozgrywek.
Białostoczanie byli faworytem i początek należał do nich. Między 14. a 16. min mieli trzy dobre okazje, by objąć prowadzenie. Płaski strzał Piotra Tomasika minimalnie minął lewy słupek bramki Krzysztofa Pilarza, a Sheridan głową uderzył nad bramką po dośrodkowaniu Ziggy'ego Gordona. Najlepszą z tych trzech sytuację miał jednak Konstantin Vassiljev, któremu piłkę w polu karnym wyłożył Irlandczyk, jednak płaski strzał Estończyka bez trudu złapał bramkarz Bruk-Betu.

Prawdopodobnie przełomowa dla późniejszej, słabej ofensywnej gry Jagiellonii była kontuzja Vassiljeva, który w 25. min zszedł z boiska. Gospodarze przestali stwarzać dogodne sytuacje, za to śmielej grali goście. W 27. min niewiele im zabrakło do objęcia prowadzenia - Guilherme zagrał w pole karne do Vladislavsa Gutkovskisa, a Łotysz z kilku metrów uderzył tuż obok słupka. W 35. min z dobrej strony pokazał się słowacki bramkarz gospodarzy Marian Kelemen, wybijając na róg niezły strzał Samuela Stefanika.

Po przerwie trener Jagiellonii Michał Probierz próbował zmienić ustawienie, by zespół zaczął grać bardziej ofensywnie. Poprawy nie było widać, z obu stron akcje były raczej chaotyczne niż przemyślane. W 66. min znowu goście mogli objąć prowadzenie. Po jednej z nielicznych kontr Słowak Roman Gergel zagrał w pole karne do swojego rodaka Davida Guby, ten jednak nieczysto uderzył i piłka poszybowała nad bramką. W odpowiedzi, po indywidualnej akcji, mocno, ale również za wysoko, uderzył Przemysław Frankowski.

W 78. min sędzia podyktował rzut karny za faul na Piotrze Tomasiku, który wbiegł z piłką w "szesnastkę" gości. Wykorzystał go Sheridan - to pierwsza bramka Irlandczyka w polskiej ekstraklasie. Bruk-Bet próbował jeszcze wyrównać, strzelali Patryk Misak i Sebastian Ziajka, ale Jagiellonia utrzymała zwycięski wynik.



Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2016/17

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Jagiellonia Białystok 30 30 (59) 56-31 18 5 7
2 Legia Warszawa 30 29 (58) 58-30 17 7 6
3 Lech Poznań 30 28 (55) 50-22 16 7 7
4 Lechia Gdańsk 30 27 (53) 46-37 16 5 9
5 Wisła Kraków 30 22 (44) 45-46 13 5 12
6 Pogoń Szczecin 30 21 (42) 47-40 10 12 8
7 Bruk-Bet Termalica 30 21 (42) 31-38 12 6 12
8 Korona Kielce 30 20 (39) 39-55 12 3 15
9 Wisła Płock 30 20 (39) 42-44 10 9 11
10 Zagłębie Lubin 30 20 (39) 37-36 10 9 11
11 Śląsk Wrocław 30 17 (34) 34-45 8 10 12
12 Arka Gdynia 30 16 (31) 37-50 8 7 15
13 Cracovia Kraków 30 16 (31) 38-43 6 13 11
14 Ruch Chorzów 30 15 (30) 37-46 10 4 16
15 Piast Gliwice 30 15 (30) 31-49 7 9 14
16 Górnik Łęczna 30 15 (30) 36-52 7 9 14

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa