Siatkarze Ślepska Suwałki przygotowują się do inauguracji I ligi w "nyskim kotle"

W sobotę (godz. 18) Ślepsk w pierwszej kolejce I ligi siatkówki mężczyzn zmierzy się na wyjeździe ze Stalą AZS PWSZ Nysa. Hala rywala - mały obiekt, żywiołowo dopingujący gospodarzy kibice - określana jest mianem "nyskiego kotła"
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

W ubiegłym sezonie, w lutym, suwalski zespół przegrał w Nysie 1:3. Jesienią ubiegłego roku na własnym obiekcie Ślepsk pokonał zaś Stal po tie-breaku. Jakim wynikiem zakończy się sobotni mecz?

- Będzie to trudne spotkanie; ze względu na to, że jest to inauguracja, czyli wejście w reżim meczowy, a także z powodu wspomnianego "nyskiego kotła" - mówi Piotr Poskrobko, trener Ślepska Suwałki. - To trafne określenie. Kibice zrobią wszystko, aby nam utrudnić zadanie, rywal też będzie niewygodny. W sparingach zespół z Nysy prezentował się całkiem dobrze. Na pewno Stal powalczy o zwycięstwo w pierwszym meczu. Nie ukrywam, że my też chcemy rozpocząć rywalizację od wygranej. Nie udało się jeszcze tego dokonać w wyjazdowym spotkaniu ze Stalą w I lidze i zrobimy wszystko, aby po raz pierwszy ją pokonać w Nysie.

Na inaugurację trener Ślepska będzie miał do dyspozycji dwunastu siatkarzy. Zabraknie dwóch zawodników z kadry.

- Michał Jutkiewicz po kontuzji ćwiczy indywidualnie, ale potrzebuje jeszcze czasu, aby uczestniczyć w pełni w siatkarskim treningu. Czekamy też na Australijczyka Benjamina Bella, który reprezentuje swój kraj na mistrzostwach Azji. Mam nadzieję, że cała czternastka będzie już gotowa na trzecie spotkanie ligowe - tłumaczy Piotr Poskrobko.

W okresie przygotowawczym Ślepsk rozegrał jedenaście sparingów. Sześć razy w nich zwyciężył (m.in. z drużynami PlusLigi, AZS-em Politechnika Warszawska 3:0 i Effectorem Kielce 4:0), zanotował dwa remisy oraz trzykrotnie schodził z parkietu pokonany.

- Gdybyśmy wygrali we wszystkich meczach sparingowych, moglibyśmy spocząć na laurach, a trzeba się przecież ciągle poprawiać i dążyć do tego, by być coraz lepszą drużyną. Cieszę się, że w towarzyskich spotkaniach uzyskiwaliśmy korzystne rezultaty, ale priorytetem jest I liga. Piąte w niej miejsce to cel określony przez władze klubu i sztab szkoleniowy. Kiedy byłem asystentem Adama Aleksandrowicza, zajęliśmy w sezonie 2010/11 czwartą lokatę, najwyższą w historii podlaskiej siatkówki. Jeśli nadarzy się okazja, warto byłoby to powtórzyć - mówi trener Ślepska.

Suwalski zespół wyjedzie na inauguracyjne spotkanie ze Stalą w Nysie w piątek rano.

- W czwartek mamy trening siłowy w pierwszej części dnia i zajęcia popołudniowe w hali. W piątek o godz. 6 lub 6.30 wyruszamy z Suwałk. Po dotarciu do Nysy chcielibyśmy jeszcze potrenować na miejscu, ale raczej nie dostaniemy zgody, by wejść wtedy na arenę meczu. Raczej poćwiczymy gdzieś w okolicy. W sobotę o godz. 9 odbędzie się już na pewno trening w hali, w której o godz. 18 rozpoczniemy inauguracyjny pojedynek - Piotr Poskrobko przedstawia plany Ślepska Suwałki przed spotkaniem pierwszej kolejki.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Program 1. kolejki I ligi siatkarzy

Piątek: KPS Siedlce - Kęczanin Kęty (godz. 19).

Sobota: TKS Tychy - Pekpol Ostrołęka (godz. 16); Stal AZS PWSZ Nysa - Ślepsk Suwałki, AGH 100RK Kraków - Cuprum Lubin, Krispol Września - Camper Wyszków, Avia Świdnik - MKS Będzin (wszystkie spotkania - godz. 18).