Nic dwa razy się nie zdarza. Ślepsk podejmie beniaminka I ligi ze Szczecina

Po słabym inauguracyjnym meczu siatkarze Ślepska Suwałki stają przed szansą rehabilitacji przed własną publicznością. W sobotę w drugiej kolejce I ligi podejmą Espandon Szczecin. W spotkaniu tym nie będzie mógł zagrać podstawowy rozgrywający Kamil Obrębski.
BIALYSTOK.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS

Pierwotnie suwalczanie mieli zagrać w drugiej kolejce na wyjeździe, ale na prośbę klubu ze Szczecina pojedynek odbędzie się w Suwałkach. Tak więc siatkarze Ślepska mogą szybko udowodnić swoim kibicom, że porażka 0:3 przed tygodniem z Victorią Wałbrzych była tylko tak zwanym wypadkiem przy pracy. Zresztą mecz będą mogli oglądać nie tylko kibice w hali OSiR. Transmisję ze spotkania przeprowadzi stacja TVP Sport.

- Przeanalizowaliśmy naszą porażkę z Victorią, trenerzy pokazali nam nasze błędy - mówi Kamil Skrzypkowski, przyjmujący Ślepska. - Victoria zagrała bardzo dobrze, ale my praktycznie w każdym secie dotrzymywaliśmy im kroku mniej więcej do 20. punktu. Niestety, w końcówkach było za dużo błędów i dlatego przegrywaliśmy. W poprzednim sezonie końcówki były naszą mocną stroną, a tym razem było inaczej. Zabrakło chłodnej głowy. Po tej porażce z Victorią nie możemy panikować. Spokojnie trzeba zagrać swoją siatkówkę, jaką przygotowywaliśmy przed sezonem, i powinno być dobrze. Mecz w telewizji? Nie powinno mieć to dla nas żadnego znaczenia.

"Zagrać swoje" będzie o tyle trudne, że suwałczanie będą musieli sobie radzić bez swego podstawowego rozgrywającego Kamila Obrębskiego, który ma kłopoty zdrowotne. Na tej pozycji trener Piotr Poskrobko będzie miał do dyspozycji tylko Kacpra Gonciarza. Wciąż do gry zdolnych jest tylko dwóch środkowych - Łukasz Rudzewicz i Przemysław Smoliński. Mariusz Schamlewski rozpoczął już treningi, ale na sobotę nie będzie gotowy.

Tymczasem beniaminek I ligi ze Szczecina do Suwałk przyjedzie w odmiennej sytuacji. Szczecinianie na początek rozgrywek wygrali 3:1 wyjazdowy mecz z KPS-em Siedlce. W tygodniu skład został natomiast jeszcze wzmocniony doświadczonym przyjmującym Maciejem Wołoszem i libero Pawłem Filipowiczem. Zresztą w drużynie nie brakuje znanych siatkarskich nazwisk, takich jak chociażby środkowy Marcin Nowak (215 cm wzrostu). Trenerem jest Przemysław Michalczyk, prezesem Radosław Rybak. Cała trójka w przeszłości zdobywała mistrzostwo Polski. Przed sezonem w klubie zapowiadano, że celem jest awans do PlusLigi.

- Takie nazwiska jak Wołosz, Nowak robią wrażenie, ale przecież na boisku nie będą wyczyniać nie wiadomo jakich rzeczy. My musimy skupić się na swojej grze. Trzymajmy się stwierdzenia, że nic dwa razy się nie zdarza. Tak że mam nadzieję, że nie będzie powtórki z meczu z Victorią - kończy Skrzypowski.

Więcej informacji na bialystok.sport.pl

Spotkania 2. kolejki

Ślepsk Suwałki - Espandon Szczecin (sobota, godz. 18, hala OSiR), SMS Spała - Caro Rzeczyca, AGH AZS Kraków - Avia Świdnik, Kęczanin Kęty - Pekpol Ostrołęka, Warta Zawiercie - Krispol Września, Victoria Wałbrzych - Stal Nysa, Camper Wyszków - KPS Siedlce.